Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Tedros Adhanom Ghebreyesus, poinformował za pośrednictwem platformy X o bezpośrednim kontakcie z polskim kapitanem statku wycieczkowego MV Hondius. Kapitan Jan Dobrogowski, który dowodził jednostką pływającą u wybrzeży Antarktydy, wreszcie opuścił pokład po zakończeniu kwarantanny związanej z ryzykiem zakażenia hantawirusem.
Według oświadczenia szefa WHO, kapitan Dobrogowski do chwili obecnej nie wykazuje żadnych objawów chorobowych, co jest dobrą wiadomością w kontekście trwającego od kilku tygodni napięcia na pokładzie. Tedros określił podróż marynarza mianem „przerażającej”, podkreślając jednocześnie jego profesjonalizm i odwagę w trudnych warunkach epidemicznych. W swoim wpisie na X Ghebreyesus skierował do Polaka wyjątkowo ciepłe słowa, wyrażając uznanie dla jego postawy.
Hantawirusy to grupa wirusów przenoszonych głównie przez gryzonie, które mogą powodować poważne choroby układu oddechowego i krwionośnego u ludzi. Przypadki zakażeń są stosunkowo rzadkie, ale śmiertelność w przypadku niektórych szczepów sięga nawet 50 procent. Statek MV Hondius, należący do holenderskiego operatora Oceanwide Expeditions, pływał w rejonie Antarktydy, gdzie warunki sanitarne i logistyczne są szczególnie trudne. Eksperci zwracają uwagę, że izolacja na morzu oraz ograniczony dostęp do opieki medycznej sprawiają, iż jednostki pływające są szczególnie narażone na rozprzestrzenianie się wirusów.
Kapitan Dobrogowski, doświadczony oficer polskiej floty handlowej, przez ostatnie tygodnie pozostawał w ścisłej kwarantannie na pokładzie, współpracując z międzynarodowymi służbami sanitarnymi. Jego przypadek zwraca uwagę na rosnące wyzwania związane z bezpieczeństwem epidemiologicznym w sektorze turystyki morskiej, szczególnie w ekstremalnych warunkach klimatycznych. WHO monitoruje sytuację i apeluje o zachowanie czujności wśród załóg i pasażerów statków wycieczkowych na całym świecie.
Foto: images.pexels.com













