Obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte
1 września 2026 roku, punktualnie o godzinie 4:45, w Gdańsku zawyły syreny alarmowe, upamiętniając moment, w którym 87 lat wcześniej pancernik Schleswig-Holstein otworzył ogień w kierunku polskiej składnicy wojskowej. To właśnie ta data uznawana jest za początek II wojny światowej. W tym roku centralne uroczystości rocznicowe odbyły się pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża na Westerplatte, gdzie zgromadzili się przedstawiciele najwyższych władz państwowych, w tym prezydent RP Karol Nawrocki, premier Donald Tusk oraz wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
W trakcie uroczystości, zorganizowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej, Wojsko Polskie i Miasto Gdańsk, nie zabrakło także weteranów, kombatantów, harcerzy oraz mieszkańców Pomorza. Obchody rozpoczęły się od złożenia wieńców i zapalenia zniczy na Cmentarzu Żołnierzy Wojska Polskiego, gdzie spoczywają szczątki obrońców składnicy z 1939 roku. Następnie, podczas głównej ceremonii, zapalono Znicz Pokoju, odczytano Apel Pamięci, a poległych uczczono salwą honorową i wieńcem od narodu złożonym u stóp pomnika.
Przemówienia: pamięć i współczesne bezpieczeństwo
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, nawiązując do historii, przypomniał, że Westerplatte broniło się siedem dni, mimo że rozkaz mówił o dwunastu godzinach. – Odwaga bohaterów nie miała granic. Granice miały zapasy – mówił, podkreślając, że współczesna Polska musi dbać o to, by żołnierze nie musieli polegać wyłącznie na heroizmie. Wskazał na liczącą 220 tysięcy żołnierzy armię oraz wydatki w wysokości 200 miliardów złotych rocznie na obronność, co czyni Polskę liderem inwestycji w zbrojenia wśród państw NATO. – Te pieniądze pracują w Stalowej Woli, w Grudziądzu, w Kraśniku i tutaj, po drugiej stronie zatoki, w Gdyni – dodał.
Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że Westerplatte pozostaje jednym z najważniejszych symboli II wojny światowej, a pamięć o 1 września wymaga prawdy i odpowiedzialności. Z kolei premier Donald Tusk zaznaczył, że współczesna Polska musi polegać na własnej sile i realnych sojuszach, aby nie być zmuszoną do polegania na bohaterstwie osamotnionych żołnierzy. – Nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego, prawdziwej sile, odporności i solidarności sojuszu – mówił.
Uroczystości na Westerplatte wpisały się w ogólnopolskie obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej, które są wyrazem pamięci o ofiarach i bohaterach tamtych dni.
Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej
Fot. gov.pl













