W Krakowie zainaugurowano Polsko-Niemiecką Letnią Szkołę Praworządności, wspólne przedsięwzięcie resortów sprawiedliwości Polski i Niemiec. Przez najbliższy tydzień 30 młodych prawników i studentów z obu krajów będzie uczestniczyć w wykładach i warsztatach prowadzonych przez ekspertów. Głównym celem jest poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, jak chronić demokrację, niezależne sądy i wolności obywatelskie w obliczu współczesnych zagrożeń.
Podczas uroczystego otwarcia, które odbyło się 7 września, wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur zwrócił uwagę na narastające tendencje autorytarne w Europie. – Populiści często budują swoją władzę na nienawiści i wskazywaniu wrogów, takich jak mniejszości narodowe czy przedstawiciele niektórych zawodów – mówił. Podkreślił, że praworządność jest fundamentem ochrony praw obywatelskich, a jej osłabienie może prowadzić do ograniczania demokracji. Porównał rządy prawa do tlenu: – Dopóki jest go pod dostatkiem, nie zauważamy go, ale gdy zaczyna go brakować, pojawiają się nietolerancja, cenzura i przemoc.
W inauguracji uczestniczyli także prof. Mirosław Wyrzykowski z Uniwersytetu Warszawskiego, była sędzia Federalnego Sądu Konstytucyjnego Niemiec prof. Susanne Baer, reprezentantka niemieckiego Ministerstwa Sprawiedliwości Jana Neissendorfer oraz prof. Piotr Girdwoyń, dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Koordynatorem programu jest dr hab. Jakub Urbanik.
Program obejmuje dziesięć bloków tematycznych poświęconych praworządności, demokracji i ochronie praw człowieka. Uczestnicy wezmą udział w wykładach, warsztatach opartych na projektach oraz interaktywnych dyskusjach. Zaplanowano również wizytę w Miejscu Pamięci Auschwitz-Birkenau, która ma przypominać o tragicznych skutkach totalitaryzmów.
Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości
Fot. gov.pl













