More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Wojskowość / Zielona Lista w Wojsku Polskim – żołnierz sam wybierze sprzęt

Zielona Lista w Wojsku Polskim – żołnierz sam wybierze sprzęt

Zielona Lista w Wojsku Polskim – żołnierz sam wybierze sprzęt

Podczas XXXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach, 9 września 2026 roku, sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Cezary Tomczyk oraz pełnomocnik MON ds. warunków służby wojskowej Paweł Mateńczuk ogłosili wejście w życie decyzji o utworzeniu i zasadach funkcjonowania tzw. „Zielonej Listy”. Nowy mechanizm ma zmienić filozofię wyposażania żołnierzy – z centralnego przydziału na rzecz indywidualnego wyboru.

Mechanizm wejdzie w życie po 30 dniach

Jak poinformował Paweł Mateńczuk, podpisana decyzja tworzy ramy prawne, a mechanizm zacznie obowiązywać po upływie trzydziestu dni. W tym okresie mają powstać narzędzia cyfrowe, w tym dedykowana strona internetowa. Żołnierze korzystający z listy będą mogli samodzielnie nabyć produkt spełniający wymagania akceptowane przez wojsko. Lista nie wskazuje miejsca zakupu – nie jest narzędziem marketingowym, lecz zbiorem asortymentu, który przeszedł weryfikację wojskową.

Kluczowa zmiana: koniec monopolu na sprzęt wydany

Dotychczas w Wojsku Polskim żołnierz nie mógł kupić sobie sprzętu i używać go w służbie – musiał korzystać wyłącznie z wyposażenia wydanego przez wojsko. Zielona Lista to zmienia. Jak ujął to Michał Pycio, ekspert z biura pełnomocnika ds. warunków służby wojskowej: „do tej decyzji tak nie można było robić w Wojsku Polskim. Nie można było kupić sobie jakiegoś sprzętu i go po prostu używać”. Teraz decyzja należy do żołnierza: bierze, kupuje, a po zakupie nikt nie ma prawa zabronić mu używania sprzętu w działalności służbowej.

Wzorce z armii USA i Francji oraz wojsk specjalnych

Rozwiązanie wzorowano na armiach amerykańskiej i francuskiej, które dają żołnierzowi wybór. Cezary Tomczyk przypomniał, że podobne mechanizmy od dawna funkcjonują w wojskach specjalnych, m.in. w GROM-ie, i stamtąd często trafiają do wojsk operacyjnych. „Nie wszystko musi być takie same dla wszystkich” – podkreślił wiceminister, dodając, że to żołnierz najlepiej wie, czego potrzebuje.

Eksperci wojskowi zdecydują o asortymencie

Zgodnie z decyzją, Zielona Lista została oddana w ręce wojskowych specjalistów. Zespoły problemowe w Sztabie Generalnym będą określać, jaki asortyment może się na niej znaleźć. Dzięki temu nowinki technologiczne mają trafiać na listę znacznie szybciej niż przez standardowy cykl zakupowy, który wymaga analiz i czasu, by państwowe pieniądze były dobrze wydane.

Inwestycja w żołnierza zamiast w sprzęt pancerny

Tomczyk przypomniał, że jeszcze w 2023 roku Wojsko Polskie dysponowało zaledwie około 80 tysiącami hełmów kompozytowych i około 60 tysiącami kamizelek kuloodpornych. W ramach programu SAFE zdecydowano o zakupie ponad 350 tysięcy hełmów kompozytowych i około 70 tysięcy kamizelek kuloodpornych. „My musimy dać żołnierzowi Wojska Polskiego takie narzędzia, żeby to nie on ginął, tylko żeby ginął ten drugi, żeby ginął przeciwnik w trakcie starcia” – powiedział sekretarz stanu w MON. Jak dodał, wcześniej myślano głównie o sprzęcie pancernym i konferencjach prasowych, a dziś priorytetem staje się pojedynczy żołnierz.

Zielona Lista to zatem nie tylko katalog produktów, ale zmiana podejścia: żołnierz otrzymuje komplet wyposażenia i środki na doposażenie, a dodatkowo zyskuje prawo wyboru rozwiązań, które najlepiej odpowiadają jego służbie.

Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej

Fot. gov.pl

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *