More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Społeczeństwo / NGO stają się miejscem pracy dla analityków i specjalistów. Misja to za mało

NGO stają się miejscem pracy dla analityków i specjalistów. Misja to za mało

NGO stają się miejscem pracy dla analityków i specjalistów. Misja to za mało

Sektor społeczny w Polsce przechodzi głęboką transformację. Organizacje pozarządowe coraz częściej muszą funkcjonować jak profesjonalne przedsiębiorstwa, a ich sukces zależy nie tylko od zaangażowania, ale od twardych kompetencji. O zmianach w tym obszarze dyskutowano podczas debaty zorganizowanej przez Human Answer Institute z okazji Międzynarodowego Dnia Dobroczynności, przypadającego 5 września.

Darczyńca w cyfrowym świecie

Jak podkreślano podczas spotkania, kluczową zmianą jest sposób, w jaki ludzie podejmują decyzje o pomaganiu. Coraz częściej robią to w świecie cyfrowym – tam szukają informacji i dokonują płatności.

„Dziś między pojawieniem się emocji i decyzją o przekazaniu pieniędzy mija zaledwie kilka sekund – jeśli organizacja nie wpisze się w ten moment, ta potrzeba mija” – zauważyła Justyna Czerniawska, psycholog z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia Grupy LUX MED.

Renata Bem, dyrektor generalna i prezes zarządu UNICEF Polska, wskazała, że organizacja rozwinęła działania z zakresu digital fundraisingu. Efektem był 200-procentowy wzrost liczby regularnych darczyńców pozyskanych kanałami cyfrowymi w porównaniu z poprzednim rokiem. Jak zaznaczyła, za tym wynikiem nie stoi wyłącznie nowe narzędzie, ale nowe kompetencje – obecnie jedną z najważniejszych ról pełnią analitycy danych, którzy potrafią obserwować zachowania darczyńców, analizować trendy i łączyć informacje z różnych źródeł.

Praca humanitarna to zawód

Maciej Bagiński, prezes Polskiej Akcji Humanitarnej, zwrócił uwagę, że sama praca humanitarna stała się profesją. Jego zdaniem nie ma już w niej miejsca na romantyczność – organizacje potrzebują ludzi dobrze wykształconych, doświadczonych i posiadających konkretne kompetencje.

Potwierdza to przykład współpracy biznesu z organizacjami społecznymi. Agnieszka Mitoraj, prezeska Fundacji Deloitte, mówiła, że zmieniają się oczekiwania firm wobec partnerów społecznych. Jeszcze kilka lat temu wolontariat pracowniczy oznaczał udział w konkretnych akcjach, takich jak remonty czy pomoc przy opiece nad zwierzętami. Dziś firmy coraz częściej przekazują organizacjom wiedzę i specjalistyczne kompetencje – z zakresu technologii, edukacji cyfrowej, prawa, księgowości czy zarządzania projektami.

Zwinność ważniejsza niż narzędzia

Katarzyna Życińska, prezeska Human Answer Institute, podkreślała, że mówiąc o pracowniku przyszłości, nie chodzi wyłącznie o znajomość konkretnych technologii. Narzędzia będą się zmieniać, dlatego coraz ważniejsza staje się zdolność do uczenia się, łączenia różnych umiejętności i zwinnego reagowania na zmianę. Równie istotna jest akceptacja zmiany i gotowość do odejścia od dotychczasowych schematów.

Najważniejszy wniosek z debaty jest taki, że nie należy przeciwstawiać sobie misji i profesjonalizmu. Misja daje sens pracy, ale profesjonalizm pozwala tę misję skutecznie realizować. Organizacje potrzebują finansistów, prawników, specjalistów od technologii, komunikacji, fundraisingu, analizy danych czy zarządzania projektami. Nie są to kompetencje dodatkowe wobec misji – są warunkiem jej skutecznej realizacji.

Źródło: ngo.pl

Fot. publicystyka.ngo.pl

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *