Wybory burmistrza Nowego Jorku nabierają historycznego znaczenia
Stolica finansowa świata staje przed jednymi z najważniejszych wyborów w swojej współczesnej historii. Według najnowszego sondażu AtlasIntel, kandydat Demokratów Zohran Mamdani prowadzi z poparciem 40,6 proc., choć jego przewaga nad Andrew Cuomo stopniała do nieco ponad 6 punktów procentowych.
Napięta walka o ratusz
Wyścig o stanowisko burmistrza Nowego Jorku przybiera na intensywności w ostatnich tygodniach kampanii. Zohran Mamdani, reprezentujący progresywne skrzydło Partii Demokratycznej, początkowo cieszył się znaczną przewagą, która jednak systematycznie maleje w miarę zbliżania się dnia wyborów.
To nie są zwykłe wybory lokalne. Decyzja nowojorczyków wpłynie na przyszłość całych Stanów Zjednoczonych
Andrew Cuomo, choć pozostaje w tyle, nie rezygnuje z walki i intensyfikuje swoją kampanię, skupiając się na tradycyjnych wyborcach demokratycznych oraz niezdecydowanych.
Trump wkracza do gry
Prezydent USA Donald Trump zdecydowanie zaangażował się w kampanię, grożąc wstrzymaniem federalnego finansowania miasta w przypadku zwycięstwa Mamdaniego. „Nie pozwolimy, by radykalni lewicowcy zniszczyli największe miasto Ameryki” – oświadczył podczas wiecu wyborczego.
Konsekwencje finansowych gróźb
Groźba odcięcia funduszy federalnych budzi poważne obawy wśród mieszkańców i ekspertów. Nowy Jork otrzymuje rocznie miliardy dolarów na:
- Transport publiczny i infrastrukturę
- Edukację i służbę zdrowia
- Programy społeczne i mieszkaniowe
- Bezpieczeństwo publiczne
Eksperci podkreślają, że realizacja tych gróźb mogłaby sparaliżować funkcjonowanie miasta i odbić się na milionach jego mieszkańców.
Spolaryzowane nastroje wyborcze
Kampania wyborcza odzwierciedla głębokie podziały polityczne trawiące amerykańskie społeczeństwo. Z jednej strony progresywni wyborcy widzą w Mamdanim szansę na radykalne reformy, z drugiej – bardziej umiarkowani obywatele obawiają się destabilizacji.
Wyniki tych wyborów mogą zdeterminować nie tylko przyszłość Nowego Jorku, ale także wpłynąć na krajobraz polityczny całych Stanów Zjednoczonych przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi.
















