Od zbieracza złomu do właścicielki firmy
Marlena z Kołobrzegu pokazuje, że śmietniki mogą stać się źródłem niemałych dochodów. Jej historia zaczęła się od zbierania złomu, a dziś prowadzi własną działalność gospodarczą, zarabiając regularnie kilka tysięcy złotych miesięcznie na przedmiotach, które większość ludzi uważa za bezwartościowe.
PRL-owskie perełki warte fortuny
Jak wyjaśnia nasza rozmówczyni, kluczem do sukcesu jest znajomość wartości historycznych przedmiotów. „Zbieram rzeczy wyprodukowane przez fabryki, które już nie istnieją, jak Krosno czy Ząbkowice. To są prawdziwe skarby”
- podkreśla w rozmowie z „Faktem”.
Wśród najcenniejszych znalezisk wymienia:
- Wazony z czasów PRL-u
- Porcelanowe filiżanki
- Szklane wyroby z nieistniejących już hut
- Pamiątki z okresu Polski Ludowej
Rekordowy dzień: 700 zł z jednego śmietnika
Marlena przyznaje, że w najlepsze dni jej zarobki mogą być naprawdę imponujące. „W rekordowy dzień zarobiłam na handlu podobnymi starociami ze śmietnika aż 700 zł” – zdradza.
Jej dewiza „od zbieracza do bogacza” znajduje odzwierciedlenie w codziennej pracy. Zaczynała od przeszukiwania lokalnych śmietników w Kołobrzegu, by z czasem rozszerzyć działalność na cały region.
Dlaczego ludzie wyrzucają wartościowe przedmioty?
Według specjalistów od antyków, wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z wartości starych przedmiotów. Często trafiają one do śmietników podczas:
- Porządków w domach po zmarłych krewnych
- Remontów i modernizacji mieszkań
- Zmiany stylu wystroju wnętrz
- Przeprowadzek do mniejszych lokali
„Ludzie nawet nie wiedzą, jakie skarby wyrzucają z domów” – mówi Marlena, która swoją pasję przekuła w dochodowy biznes.
Jak zacząć przygodę z poszukiwaniami?
Dla osób zainteresowanych podobną działalnością, ekspertka radzi:
- Zacznij od edukacji – poznaj wartość różnych przedmiotów
- Skup się na konkretnych kategoriach (np. szkło, porcelana, meble)
- Nawiąż kontakty z antykwariuszami
- Korzystaj z internetowych platform sprzedażowych
Historia Marleny pokazuje, że nawet w dobie konsumpcjonizmu, gdzie wiele przedmiotów traktowanych jest jako jednorazowe, istnieje rynek dla rzeczy z duszą i historią. Jej sukces dowodzi, że przedsiębiorczość może przybierać różne, czasem zaskakujące formy.
Foto: www.unsplash.com
















