Wielka noc polskiego MMA w Las Vegas
W nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego, w sercu światowej stolicy rozrywki, odbędzie się jedna z najbardziej wyczekiwanych gal roku dla polskich fanów sportów walki. UFC 323 w Las Vegas zapowiada się jako wydarzenie pełne emocji, a głównym magnesem dla kibiców z Polski będą występy dwóch naszych rodaków.
Jan Błachowicz: Powrót mistrza
Były mistrz UFC w wadze półciężkiej, Jan Błachowicz, po dłuższej przerwie wraca do oktagonu. Jego rywalem będzie niebezpieczny Rosjanin, Aleksiej Guskov. Dla „Jana Błacha” to kluczowy pojedynek w drodze powrotu na szczyt. Po utracie pasa i kontuzjach, polski zawodnik chce udowodnić, że wciąż należy do światowej czołówki kategorii do 93 kg.
To walka, na którą czekałem. Wiem, co muszę zrobić. Las Vegas to mój drugi dom, a w sobotę pokażę, że jeszcze długo nie powiedziałem ostatniego słowa – mógłby skomentować przed galą Błachowicz.
Iwo Baraniewski: Wielki debiut w UFC
Drugim polskim akcentem będzie długo wyczekiwany debiut w największej organizacji MMA na świecie młodego talentu, Iwo Baraniewskiego. Jego przeciwnikiem będzie doświadczony Turczyk, Mehmet Aslan. Baraniewski, znany z efektownych finiszów na lokalnej arenie, stanie przed największym sprawdzianem w swojej karierze. Sukces w debiucie otworzyłby mu drzwi do światowej elity.
Pozostałe walki karty głównej
Gala UFC 323 to nie tylko polscy zawodnicy. Karta walk zapowiada się niezwykle interesująco:
- Pojedynek o miejsce w rankingu w wadze piórkowej.
- Konfrontacja dwóch pretendentek w kategorii słomkowej kobiet.
- Walka wieczoru, która ma zdecydować o kolejnym pretendenci do pasa w wadze średniej.
Organizacja przygotowała mieszankę doświadczonych weteranów i głodnych sukcesu młodych wilków, co zawsze gwarantuje widowisko na najwyższym poziomie.
Gdzie oglądać galę na żywo?
Transmisję galę UFC 323 na żywo będzie można śledzić w Polsce za pośrednictwem platformy Polsatsport.pl. Relacja live wraz z aktualizowanymi na bieżąco wynikami wszystkich walk zapewni kibicom pełne zanurzenie w klimat wielkiego wydarzenia, niezależnie od godziny.
Dla Jana Błachowicza to szansa na odbudowanie pozycji, a dla Iwo Baraniewskiego – moment, by zapisać się w historii polskiego MMA. Wszystko rozstrzygnie się pod jasnym niebem Nevady, gdzie emocje sięgają zenitu, a każdy pojedynek może zmienić bieg kariery.
Foto: www.unsplash.com
















