Legenda polskiej piłki komentuje kontrowersyjny transfer trenera
Zbigniew Boniek, były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej i ikona polskiego futbolu, nie pozostawił suchej nitki na decyzji Legii Warszawa o zatrudnieniu Marka Papszuna na stanowisku trenera. W wyłącznej wypowiedzi dla naszej redakcji, Boniek wyraził zdumienie zarówno decyzją klubu, jak i samego szkoleniowca.
Jeżeli ktoś myśli, że Papszun odmieni Legię jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, to jest w wielkim błędzie. Ja się w ogóle dziwię Papszunowi, że się na taki krok decyduje.
Różnice w modelu pracy kluczowym wyzwaniem
Boniek wskazał na fundamentalną różnicę między środowiskiem, w którym Papszun odniósł sukces w Rakowie Częstochowa, a realiami panującymi w stołecznym gigancie. Jego zdaniem, w Legii trener nie będzie miał takiej swobody i zakresu władzy, do jakiej przywykł.
„Legia nie jest klubem, w którym będzie miał niemal pełnię władzy sportowej, jak to się działo i dzieje w Rakowie” – podkreślił były reprezentant Polski. Ta uwaga dotyka sedna potencjalnych problemów. W Rakowie Papszun był architektem projektu od podstaw, ciesząc się ogromnym zaufaniem i autonomią. Struktury Legii, z silnymi tradycjami, wymagającymi kibicami i skomplikowanym zapleczem, są zupełnie innym wyzwaniem.
Presja oczekiwań a realne możliwości
Eksperci zwracają uwagę, że decyzja Legii jest ryzykowna, ale podyktowana desperacją po słabym sezonie. Klub liczy na to, że Papszun powtórzy cud z Rakowem, który z drużyny z niższych lig uczynił mistrza Polski i regularnego uczestnika europejskich pucharów.
Jednak, jak zauważa Boniek, przeniesienie tego modelu jeden do jeden jest niemożliwe. W Warszawie Papszun od razu stanie przed ogromną presją natychmiastowych wyników, podczas gdy budowa Rakowa była procesem długofalowym. Ponadto, kadra Legii, choć utalentowana, wymaga zupełnie innego podejścia motywacyjnego i taktycznego niż zespół, który szkoleniowiec formował przez lata.
Wypowiedź Bońka rzuca nowe światło na jedną z najgłośniejszych transferowych decyzji tego lata w polskiej piłce. Czy Papszun zaskoczy sceptyków i odniesie sukces nad Wisłą, czy też słowa legendy okażą się prorocze? Odpowiedź poznamy już niebawem, wraz z rozpoczęciem nowego sezonu.
Foto: www.unsplash.com
















