Niepewność wokół sztabu szkoleniowego Lecha
Atmosfera wokół poznańskiego klubu ponownie staje się gorąca. Po okresie względnej stabilizacji pod wodzą trenera Nielsa Frederiksena, w mediach pojawiły się informacje, które mogą zakłócić prace zespołu przed kluczowym fragmentem sezonu. Norweski portal Nettavisen donosi, że asystent głównego trenera, Sindre Tjelmeland, może w najbliższym czasie opuścić drużynę.
Kim jest Sindre Tjelmeland?
Sindre Tjelmeland to jeden z filarów sztabu szkoleniowego, który przybył do Poznania razem z Nielsem Frederiksenem. Jego rola wykracza poza standardowe obowiązki asystenta. Jest uważany za kluczowego specjalistę od analizy taktycznej przeciwników oraz za osobę odpowiedzialną za bezpośredni kontakt i rozwój relacji z częścią zawodników. Jego ewentualne odejście byłoby dla Lecha ciosem nie tylko organizacyjnym, ale także taktycznym.
Utrata takiego specjalisty w środku sezonu zawsze jest trudna do nadrobienia. Tjelmeland zna system Frederiksena od podszewki i jest jego prawą ręką – komentuje jeden z anonimowych analityków polskiej ekstraklasy.
Reakcje i konsekwencje
Jak dotąd oficjalne stanowisko klubu Lech Poznań w tej sprawie nie zostało ogłoszone. Wiadomo jednak, że plotki te wywołały zaniepokojenie wśród kibiców, którzy obawiają się destabilizacji. Zespół z Poznania znajduje się w ważnym momencie walki o cele sezonowe w lidze i pucharach. Nagła zmiana w sztabie szkoleniowym mogłaby wpłynąć na przygotowania i morale drużyny.
Norweskie źródła nie podają konkretnych powodów potencjalnej decyzji Tjelmelanda ani nie wskazują, czy jest ona związana z ofertą z innego klubu, czy też z przyczyn osobistych. Spekuluje się, że mógłby on rozważać powrót do pracy w rodzimej Norwegii.
Co dalej z Lechem?
Sytuacja wymaga szybkiego wyjaśnienia ze strony zarządu Kolejorza. Dalsze przedłużanie się stanu niepewności nie służy nikomu. Trener Frederiksen będzie musiał albo przekonać swojego współpracownika do pozostania, albo błyskawicznie rozpocząć poszukiwania godnego zastępcy, który będzie w stanie wdrożyć się w jego system pracy.
W przeszłości Lech Poznań mierzył się już z podobnymi wyzwaniami, a umiejętność radzenia sobie z kryzysami kadrowymi często decyduje o końcowym sukcesie. Najbliższe dni pokażą, czy klub z Poznania jest w stanie zatrzymać kluczowego członka sztabu i skupić się wyłącznie na grze.
















