Poszukiwania zakończone tragicznie
W środę rano, gdy 16-letni Mateusz nie dotarł na lekcje, jego rodzina i szkoła natychmiast wszczęli alarm. Mieszkaniec miejscowości pod Chrzanowem w województwie małopolskim wyszedł z domu jak zwykle, by udać się na zajęcia. Kiedy nie pojawił się w szkole, a nie odbierał telefonów, bliscy zgłosili zaginięcie.
Intensywne działania służb
Do akcji poszukiwawczej zaangażowano policję, strażaków oraz ochotników. Przeszukiwano tereny wokół miejsca zamieszkania nastolatka, trasy, którymi mógł się przemieszczać, oraz pobliskie lasy. Akcja trwała wiele godzin, a wraz z upływem czasu rosły obawy o bezpieczeństwo chłopaka.
Spełnił się najgorszy ze wszystkich możliwych scenariuszy. Po wielu godzinach intensywnych poszukiwań odnaleziono ciało nastolatka. Służby potwierdziły, że chłopak nie żyje.
Śledztwo w toku
Prokuratura wszczęła śledztwo w celu wyjaśnienia okoliczności śmierci 16-latka. Na razie nie podano publicznie szczegółów dotyczących miejsca ani przyczyny znalezienia ciała. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i prowadzą oględziny. Wiadomo, że na miejscu pracowali także biegli z zakresu kryminalistyki.
Wstrząs dla lokalnej społeczności
Tragedia wstrząsnęła lokalną społecznością Chrzanowa i okolic. Mateusz był uczniem jednej ze szkół średnich w regionie. Jak relacjonują jego koledzy, był lubiany i spokojnym młodym człowiekiem.
Rodzina i przyjaciele pogrążeni są w żałobie. W szkole, do której uczęszczał chłopak, zorganizowano wsparcie psychologiczne dla uczniów i nauczycieli. Wiele osób wyraża swoje współczucie i wsparcie dla najbliższych zmarłego.
Policja apeluje do osób, które mogły widzieć nastolatka w dniu zaginięcia lub mają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w śledztwie, o kontakt z najbliższą jednostką. Każdy, nawet najdrobniejszy szczegół, może mieć znaczenie dla wyjaśnienia tej tragedii.
















