Iga Świątek kontynuuje marsz w Australian Open
Iga Świątek, liderka światowego rankingu WTA, bez większych problemów poradziła sobie z Marií Bouzkovą w drugiej rundzie Australian Open 2026. Polka, która jest główną faworytką turnieju, pokazała solidną formę i pewnie awansowała do kolejnej fazy imprezy.
Kontrolowany przebieg spotkania
Mecz, rozegrany na jednym z głównych kortów Melbourne Park, od początku przebiegał pod dyktando Świątek. Polka, znana z agresywnego stylu gry i doskonałego przemieszczania się po korcie, od razu przejęła inicjatywę. Bouzkova, zawodniczka z Czech, znana jest z solidnej, defensywnej gry, ale w tym starciu nie znalazła recepty na tenis Świątek.
„To było dobre, kontrolowane zwycięstwo. Marie jest trudną rywalką, która zmusza cię do grania wielu piłek. Cieszę się, że udało mi się utrzymać koncentrację i narzucić swój rytm” – skomentowała po meczu Iga Świątek.
Kluczowe statystyki meczu
Świątek zdominowała wymianę zza linii końcowej, notując 28 wygranych uderzeń przy zaledwie 15 niewymuszonych błędach. Szczególnie efektywny był jej forhend, którym wielokrotnie zamykała akcje. Bouzkova, choć walczyła do końca, nie była w stanie narzucić swojego stylu gry.
- Czas trwania meczu: 1 godzina 42 minuty
- Zagrane gemy: 6-3, 6-2 dla Świątek
- Przełamania serwisowe: Świątek wykorzystała 4 z 7 okazji
- Procent wygranych piłek przy pierwszym serwisie: 74% dla Świątek
Kolejna przeszkoda za sobą
Dla Świątek to kolejny krok w kierunku obrony tytułu, który wywalczyła w zeszłym roku. Polka w Melbourne prezentuje się bardzo solidnie, a jej gra z meczu na mecz nabiera płynności. W trzeciej rundzie czeka ją starcie z wiceliderką rankingu, Aryną Sabalenką, co zapowiada prawdziwy tenisowy festiwal.
„Wiem, co mnie czeka. Aryna gra tutaj fantastycznie. To będzie wielkie wyzwanie, ale jestem gotowa. Gramy na tym samym korcie od kilku lat i zawsze są to niesamowite mecze” – dodała Świątek, zapowiadając już kolejny pojedynek.
Co dalej w Australian Open?
Awans Świątek utrzymuje ją na kursie do kolejnego wielkoszlemowego finału. W najbliższej kolejności Polka musi skupić się na pojedynku z Sabalenką, który zapowiada się na jeden z najciekawszych meczów turnieju. Dla polskich kibiców to kolejna okazja, by dopingować swoją mistrzynię w walce o jeden z najcenniejszych tytułów w tenisowym kalendarzu.
Foto: www.unsplash.com
















