More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Sport / Druga porażka w Lidze Mistrzów. Projekt Warszawa bezradny wobec włoskiej potęgi

Druga porażka w Lidze Mistrzów. Projekt Warszawa bezradny wobec włoskiej potęgi

Kolejna lekcja siatkówki na europejskim parkiecie

W trzeciej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów siatkarze PGE Projektu Warszawa ponieśli dotkliwą porażkę, przegrywając z włoskim gigantem, Cucine Lube Civitanova, w stosunku 0:3. To już druga przegrana stołecznej drużyny w obecnej edycji tych prestiżowych rozgrywek, co wyraźnie pokazuje skalę wyzwań na najwyższym poziomie.

Dominacja gości od pierwszej piłki

Mecz, rozegrany na warszawskiej hali, od początku układał się po myśli doświadczonego zespołu z Włoch. Goście, prowadzeni z ławki przez znakomitego trenera, błyskawicznie przejęli inicjatywę, prezentując wysoką skuteczność w ataku i doskonałą organizację bloku. Projekt Warszawa wydawał się zaskoczony tempem i precyzją rywala.

To była kompleksowa porażka. Nie znaleźliśmy odpowiedzi na ich grę. Lube pokazał nam dziś, na jakim poziomie trzeba grać, żeby myśleć o awansie w Lidze Mistrzów – mógłby podsumować któryś z trenerów gospodarzy.

Analiza set po secie

W dwóch pierwszych partiach włoska drużyna nie pozostawiła złudzeń co do swojej przewagi. Różnica punktowa była znacząca, a polscy siatkarze mieli problemy z wypracowaniem własnych punktów. W trzecim secie walka była bardziej wyrównana, jednak w decydujących momentach ponownie lepsi okazali się goście, którzy wygrali na przewagi, kończąc mecz bez straty seta.

Kluczową rolę w zwycięstwie Lube odegrał ich rozgrywający, który perfekcyjnie dyrygował atakiem, oraz środkowi bloku, którzy skutecznie ograniczali możliwości polskich atakujących. Po stronie Projektu zabrakło stabilności i pomysłu na przełamanie dobrze zorganizowanej obrony rywala.

Co dalej z Projektem w Lidze Mistrzów?

Druga porażka w trzech meczach mocno komplikuje sytuację warszawskiej drużyny w grupie. Awans do fazy pucharowej wymagać będzie teraz niemal perfekcyjnej gry w kolejnych spotkaniach. Przed trenerem i zawodnikami stoi trudne zadanie psychologiczne – muszą szybko otrząsnąć się z tej porażki i wyciągnąć z niej konstruktywne wnioski.

    • Słaba skuteczność ataku: Projekt miał problem z przełamaniem bloku Lube.
    • Błędy własne: W kluczowych momentach pojawiały się nietrafione zagrywki i błędy w przyjęciu.
    • Przewaga doświadczenia gości: Włoski zespół, wielokrotny triumfator LM, zachował zimną krew w końcówce setów.

Kolejny mecz w Lidze Mistrzów będzie dla Projektu Warszawa prawdziwym sprawdzianem charakteru. Drużyna musi znaleźć sposób, aby odzyskać wiarę w swoje siły i pokazać, że porażka z Lube była jedynie incydentem, a nie odzwierciedleniem ich prawdziwych możliwości.

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *