Historyczne porozumienie w Szwajcarii
W środę, 22 stycznia 2026 roku, w ekskluzywnym kurorcie Davos w Szwajcarii, odbyła się ceremonia podpisania Karty powołującej tzw. „Radę Pokoju” (Board of Peace). Inicjatorem i głównym sygnatariuszem dokumentu jest były prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump. Wydarzenie to, transmitowane na żywo przez międzynarodowe media, ma na celu stworzenie nowej platformy dialogu w kontekście konfliktu w Strefie Gazy, choć szczegóły jej funkcjonowania i skład pozostają niejasne.
Cele i założenia inicjatywy
Według wstępnych informacji, „Rada Pokoju” ma być niezależnym organem, którego zadaniem będzie mediacja i wspieranie procesów pokojowych w regionach ogarniętych konfliktami, ze szczególnym uwzględnieniem Bliskiego Wschodu. Podczas krótkiego wystąpienia przed ceremonią Trump stwierdził:
To jest historyczny krok w kierunku trwałego pokoju. Ta rada będzie działać poza sztywnymi strukturami politycznymi, aby znaleźć prawdziwe rozwiązania.
Nie podano jednak konkretnych informacji, które państwa lub organizacje poza Trumpem i jego współpracownikami są zaangażowane w projekt.
Reakcje międzynarodowe i kontekst polityczny
Inicjatywa spotkała się z mieszanymi reakcjami. Niektóre kręgi dyplomatyczne wyrażają ostrożny sceptycyzm, podkreślając, że podobne ciała już istnieją w ramach ONZ. Inni widzą w tym ruchu próbę odzyskania przez Trumpa znaczącej roli w polityce międzynarodowej poza oficjalnymi strukturami władzy. Fakt, że ceremonia odbyła się w Davos – miejscu kojarzonym ze Światowym Forum Ekonomicznym i globalnymi elitami – nadaje wydarzeniu szczególny symboliczny wymiar.
Pytania bez odpowiedzi
Eksperci ds. międzynarodowych wskazują na szereg niewiadomych związanych z ogłoszeniem:
- Skład Rady: Kto konkretnie, oprócz Trumpa, wejdzie w jej skład? Czy będą to byli przywódcy, dyplomaci, czy osoby spoza świata polityki?
- Finansowanie: Jak i przez kogo będzie finansowana działalność tej nowej struktury?
- Mandat i legitymizacja: Na jakiej podstawie prawnej i z jakim mandatem Rada będzie prowadzić mediacje? Czy zostanie uznana przez strony konfliktu w Gazie?
- Relacje z istniejącymi organizacjami: Jak nowa Rada ma współpracować z ONZ, Unią Europejską czy Ligą Arabską?
Ceremonia w Davos z pewnością przykuła uwagę świata, jednak jej realny wpływ na sytuację geopolityczną, a zwłaszcza na zaostrzony konflikt izraelsko-palestyński, pozostaje wielką niewiadomą. Kolejne tygodnie pokażą, czy „Rada Pokoju” okaże się jedynie medialnym wydarzeniem, czy może zapoczątkuje nowy, niesformalizowany kanał dyplomatyczny.
Foto: www.unsplash.com
















