Sezon grypowy w Polsce rozpoczął się z niepokojącą intensywnością i znacznie wcześniej niż w poprzednich latach. Według najnowszych danych epidemiologicznych, kraj zmaga się z falą zachorowań, którą specjaliści określają jako jedną z najcięższych od lat. Winowajcą jest nowy, agresywniejszy podtyp wirusa grypy, który szybko się rozprzestrzenia.
Dane nie pozostawiają wątpliwości
Statystyki Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH są jednoznaczne. Wskaźniki zapadalności na grypę i infekcje grypopodobne znacząco przekraczają wartości notowane w tym samym okresie ubiegłego roku. Hospitalizacje, zwłaszcza w grupach ryzyka – osób starszych, przewlekle chorych oraz małych dzieci – rosną w zastraszającym tempie.
„Obserwujemy nie tylko wcześniejszy, ale i bardziej dynamiczny wzrost zachorowań. Krążący wariant wirusa wydaje się mieć zwiększony potencjał epidemiczny. To wyraźny sygnał, że sezon może być wyjątkowo trudny” – komentuje epidemiolog z jednego z krajowych ośrodków.
Nowy podtyp zmienia reguły gry
Co wyróżnia obecną sytuację? Kluczową rolę odgrywa specyficzny podtyp wirusa grypy, który zdominował tegoroczny sezon. Jego cechy – zdaniem wirusologów – mogą przekładać się na:
- Wyższą zaraźliwość, co ułatwia szybkie rozprzestrzenianie się w społecznościach.
- Możliwość cięższego przebiegu choroby u części pacjentów, prowadzącego do powikłań takich jak zapalenie płuc czy mięśnia sercowego.
- Modyfikację objawów, które bywają mylące i mogą opóźniać prawidłową diagnozę.
- Częste i dokładne mycie rąk.
- Unikanie dużych skupisk ludzkich w okresie szczytu zachorowań.
- Zasłanianie ust i nosa przy kichaniu czy kaszlu.
- Zostanie w domu przy pojawieniu się pierwszych objawów (gorączka, bóle mięśni, kaszel, ogólne rozbicie).
Niska wyszczepialność – słaby punkt obrony
Największym wyzwaniem w obliczu nadchodzącej fali pozostaje niski odsetek zaszczepionej populacji. Mimo corocznych apeli lekarzy i kampanii informacyjnych, poziom wyszczepialności przeciwko grypie w Polsce wciąż daleko odbiega od rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia.
„Szczepienie to nadal najskuteczniejsza metoda profilaktyki. Nie chroni w 100% przed zachorowaniem, ale radykalnie zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu, hospitalizacji i powikłań. To szczególnie ważne w kontekście nowego, aktywnego wariantu” – podkreślają eksperci ds. zdrowia publicznego.
Jak się chronić? Zalecenia ekspertów
Oprócz szczepień, kluczowe jest przestrzeganie podstawowych zasad higieny, które wyostrzyła pandemia COVID-19, a które są równie skuteczne przeciwko grypie:
Lekarze przypominają, że grypa to poważna choroba wirusowa, a nie „silne przeziębienie”. Bagatelizowanie objawów i próby „przechodzenia” infekcji niosą realne zagrożenie dla zdrowia.
Sytuacja wymaga czujności zarówno ze strony służb medycznych, jak i każdego z nas. Wczesna fala grypy z nowym podtypem wirusa to test dla systemu ochrony zdrowia i społecznej odpowiedzialności. Decyzje podejmowane teraz – o szczepieniu, o pozostaniu w domu podczas choroby – będą miały bezpośredni wpływ na skalę i konsekwencje nadchodzącego sezonu epidemicznego.
Foto: www.unsplash.com
















