Wyniki sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski
Sprawa wyjazdu Zbigniewa Ziobry na Węgry i jego starania o azyl polityczny wciąż wywołuje gorące dyskusje w polskiej przestrzeni publicznej. Najnowsze badanie opinii społecznej, przeprowadzone przez United Surveys dla Wirtualnej Polski, przynosi jednoznaczne i surowe dla byłego ministra sprawiedliwości wnioski. Polacy w przeważającej większości nie akceptują narracji o politycznym prześladowaniu, uznając decyzję Ziobry za przejaw tchórzostwa.
Miażdżące liczby: ponad połowa Polaków wydaje wyrok
Sondaż nie pozostawia wątpliwości. Ponad połowa respondentów (54,5%) uważa, że decyzja Zbigniewa Ziobry o ubieganiu się o azyl polityczny na Węgrzech to przejaw tchórzostwa i swoiste przyznanie się do winy. Tylko 29,2% badanych wierzy w przedstawianą przez niego wersję, czyli że jest on ofiarą politycznego prześladowania ze strony nowej władzy. Pozostałe 16,3% nie ma w tej sprawie zdania.
Te liczby to wyraźny sygnał, że społeczeństwo nie kupuje narracji o prześladowaniu. Dla większości to po prostu ucieczka przed odpowiedzialnością – komentuje jeden z politologów.
Pęknięcie w obozie prawicy: wątpliwości własnych wyborców
Najbardziej wymowne są dane dotyczące elektoratów partii prawicowych. Okazuje się, że nawet wśród tradycyjnych zwolenników PiS i Konfederacji wiara w słowa Ziobry nie jest powszechna.
- Wśród wyborców PiS 46% uznaje jego krok za tchórzostwo, podczas gdy 44% wierzy w prześladowanie.
- W elektoracie Konfederacji różnica jest jeszcze większa: 49% mówi o tchórzostwie, a tylko 38% o prześladowaniu.
To pokazuje głębokie pęknięcie i brak jednomyślności nawet w środowiskach, które teoretycznie powinny być dla byłego ministra najprzychylniejsze.
Kontekst polityczny i konsekwencje
Sprawa azylu politycznego Ziobry stała się jednym z kluczowych wątków polskiej polityki wewnętrznej i relacji międzynarodowych, szczególnie z Węgrami. Decyzja Budapesztu o przyznaniu ochrony politycznej byłemu wysokiemu urzędnikowi państwa UE jest precedensem o trudnych do przewidzenia konsekwencjach prawnych i dyplomatycznych.
Eksperci podkreślają, że ten sondaż to nie tylko ocena konkretnej osoby, ale także wyraźny sygnał dotyczący nastrojów społecznych. Polacy, niezależnie od poglądów, w kwestiach odpowiedzialności prawnej wydają się oczekiwać stawienia czoła krajowym procedurom, a nie szukania ochrony za granicą.
Wydarzenie to na trwałe wpisze się w historię polskiej polityki, stając się punktem odniesienia w dyskusjach o granicach odpowiedzialności polityków, niezawisłości sądów i relacjach pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej.
Foto: www.unsplash.com
















