Spór korporacyjny w świecie gier karcianych
Właściciele kultowej gry karcianej Magic: The Gathering stanęli przed poważnym wyzwaniem prawnym. Grupa udziałowców spółki-matki, Hasbro, złożyła pozew zbiorowy przeciwko jej najwyższym rangą menedżerom. Zarzuca im naruszenie obowiązków powierniczych oraz podejmowanie decyzji, które w dłuższej perspektywie szkodzą wartości marki i przynoszą straty inwestorom.
Prawo kontra strategia wydawnicza
Sednem pozwu, o którym poinformował serwis GRYOnline.pl, jest agresywna polityka wydawnicza. Zdaniem skarżących, zarząd Hasbro, a konkretnie prezes Chris Cocks oraz dyrektor finansowa Gina Goetter, dopuścił się „przepłaty” wycenionej na blisko 56 milionów dolarów. Chodzi o decyzje, które miały na celu maksymalizację krótkoterminowych zysków kosztem długoterminowej kondycji flagowej marki.
Pozew wskazuje, że menedżerowie świadomie zalali rynek nadmierną ilością nowych produktów, edycji i zestawów kart Magic: The Gathering, co doprowadziło do spadku ich wartości kolekcjonerskiej, zmęczenia graczy i ostatecznie – erozji zaufania do całej franczyzy.
Konsekwencje dla rynku i graczy
Strategia „overprintingu”, czyli drukowania zbyt wielu kart, ma bezpośrednie przełożenie na kilka kluczowych aspektów:
- Wartość kolekcjonerska: Nadpodaż powoduje, że nawet rzadkie karty tracą na wartości, co uderza w inwestorów i zaawansowanych kolekcjonerów.
- Zrównoważenie gry: Zbyt szybkie wprowadzanie nowych mechanik i kart może destabilizować środowisko turniejowe.
- Budżet graczy: Ciągła presja na zakup nowych produktów prowadzi do tzw. „zmęczenia portfela” w społeczności.
Szerszy kontekst branżowy
Sprawa Hasbro nie jest odosobniona. To część szerszego trendu w branży gier, gdzie wydawcy, będąc pod presją rynków kapitałowych, starają się maksymalizować przychody z istniejących, dojrzałych marek. Często odbywa się to poprzez intensyfikację wydań, mikropłatności czy kontrowersyjne modele biznesowe. Pozew udziałowców może być sygnałem dla całej branży, że konsumenci i inwestorzy zaczynają się buntować przeciwko takim praktykom.
Co dalej z Magic: The Gathering?
Proces prawny dopiero się rozpoczyna, a jego rozstrzygnięcie może zająć miesiące, a nawet lata. Niezależnie od wyniku, sprawa postawiła pod lupę sposób zarządzania jedną z najważniejszych marek w historii gier. Dla milionów graczy na całym świecie kluczowe będzie, czy zarząd Hasbro wyciągnie wnioski i zweryfikuje tempo wydawania nowych treści, dbając o zdrowie ekosystemu gry w dłuższej perspektywie. To precedens, który będzie obserwowany przez całe środowisko związane z grami karcianymi i nie tylko.
Foto: www.gry-online.pl
















