Lider Polski 2050 w ogniu krytyki po osobistym wpisie
Szymon Hołownia, lider partii Polska 2050 i marszałek Sejmu, znalazł się w centrum burzliwej dyskusji w mediach społecznościowych. Powodem był jego osobisty wpis z okazji rocznicy ślubu, pod którym pojawiła się fala komentarzy – zarówno życzliwych, jak i krytycznych. To właśnie na te ostatnie Hołownia zareagował w sposób, który wielu uznało za wyjątkowo ostry i bezpośredni, prowokując szeroką debatę o granicach dyskusji publicznej i personalnych ataków na polityków.
Ostra reakcja na hejt w sieci
W odpowiedzi na negatywne komentarze pod swoim postem, Hołownia nie pozostał obojętny. W emocjonalnej ripostie odniósł się do merytorycznej pustki krytyki, która – jego zdaniem – często sprowadza się do personalnych wycieczek zamiast rzeczowej dyskusji o programie i działaniach. „Czasami mam wrażenie, że dla niektórych liczy się tylko to, by kogoś zdyskredytować, a nie by cokolwiek zbudować” – miał napisać polityk, co zostało odczytane jako aluzja do stylu uprawiania polityki przez jego oponentów.
Nawiazanie do Kaczyńskiego i polaryzacji
W dalszej części wymiany zdań, która szybko wymknęła się spod kontroli, padły słowa, które media i komentatorzy zinterpretowali jako bezpośrednie nawiązanie do prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego. Hołownia, odpowiadając na zarzut o „pozorowanej pobożności”, miał stwierdzić, że „łatwiej jest krytykować czyjeś intencje, niż zmierzyć się z faktami i konkretami”. Wielu uznało to za celny przytyk do retoryki często stosowanej przez obóz Zjednoczonej Prawicy, a w szczególności przez jej lidera. W sieci momentalnie zawrzało, a wpis stał się viralem, dzieląc użytkowników na zwolenników zdecydowanej odpowiedzi Hołowni i krytyków, którzy zarzucali mu brak powagi i wchodzenie w poziom internetowych przepychanek.
„Debata publiczna nie może być areną, gdzie liczy się tylko siła rażenia obelgi. Mam prawo, a nawet obowiązek, odpowiadać na merytoryczną krytykę. Na zwykły hejt – czasem też, by pokazać, że za ekranami są ludzie.” – fragment wypowiedzi Szymona Hołowni cytowany przez media.
Konsekwencje dla wizerunku polityka
Eksperci od wizerunku i komunikacji politycznej są podzieleni w ocenie tej sytuacji. Część z nich uważa, że bezpośrednia, „ludzka” reakcja może zbliżyć polityka do wyborców, którzy są zmęczeni wygładzonymi, korporacyjnymi komunikatami. Inni wskazują na ryzyko wdawania się w przysłowiowe „błoto” i utratę pozycji osoby, która miała wnosić do polityki nową jakość dialogu. Nie ulega wątpliwości, że incydent ten na nowo otworzył dyskusję o tym, jak bardzo społecznościówki kształtują dziś politykę i jak powinni reagować na ich treści pełnomocnicy najwyższych urzędów w państwie.
Sprawa pokazuje również głęboką polaryzację polskiej sceny politycznej, która przenosi się do internetu. Wpis marszałka Sejmu, z pozoru osobisty, w mgnieniu oka stał się pretekstem do kolejnej odsłony wojny politycznej, gdzie każdy gest i słowo są analizowane przez pryzmat partyjnej przynależności. Czy taka bezpośredniość stanie się nowym standardem komunikacji polityków z wyborcami, czy pozostanie jedynie incydentem? Na to pytanie odpowiedzą najbliższe miesiące i reakcje innych prominentnych postaci życia publicznego na podobne ataki.
Foto: www.unsplash.com
















