Arktyczne powietrze zmienia ikonę Ameryki Północnej w lodową rzeźbę
Potężny wir polarny, który w ostatnich dniach sprowadził rekordowo niskie temperatury na północno-wschodnie regiony Stanów Zjednoczonych i Kanady, spowodował spektakularne zjawisko – częściowe zamarzanie Wodospadu Niagara. Temperatury spadające znacznie poniżej zera stopni Celsjusza sprawiły, że jedna z największych atrakcji turystycznych kontynentu zaczęła przybierać formę monumentalnej, lodowej instalacji.
Mechanizm zamarzania giganta
Eksperci wyjaśniają, że całkowite zamarznięcie wodospadu jest zjawiskiem niezwykle rzadkim. Wodospad Niagara to potężny system o przepływie średnio 2 400 m³ wody na sekundę. Zamarzanie następuje stopniowo, rozpoczynając się od brzegów i mgły wodnej, która krystalizuje się na otaczających skałach, drzewach i barierkach, tworząc grube pokłady lodu. W efekcie powstaje tzw. „lodowy most”, który z roku na rok przyciąga rzesze fotografów i miłośników ekstremalnych zjawisk pogodowych.
„To nie jest tak, że woda przestaje płynąć. Płynie, ale w ekstremalnych warunkach tworzy się niesamowita lodowa otoczka. Mgła natychmiast zamarza, tworząc tę magiczną, białą scenerię” – tłumaczy klimatolog z Uniwersytetu w Buffalo.
Wpływ na turystykę i bezpieczeństwo
Mimo mrozu, zjawisko przyciąga znacznie więcej turystów niż w typowy, zimowy dzień. Lokalne władze oraz służby ostrzegają jednak przed niebezpieczeństwami. Lodowe formacje są niestabilne, a warunki na śliskich chodnikach i punktach widokowych są ekstremalnie trudne.
- Zamknięte szlaki: Część ścieżek i tarasów widokowych po stronie kanadyjskiej i amerykańskiej została czasowo zamknięta.
- Wzmożone patrole: Służby ratownicze zwiększyły częstotliwość patroli, aby zapobiec wchodzeniu turystów na zamarznięte, niebezpieczne obszary.
- Historyczne precedensy: Całkowite lub niemal całkowite zamarznięcie wodospadu odnotowano w historii tylko kilka razy, m.in. w 1848, 1912, 1936 i 2014 roku.
Szerszy kontekst klimatyczny
Choć zjawisko jest spektakularne, naukowcy podkreślają, że nie powinno być automatycznie wiązane z długoterminowymi trendami klimatycznymi. Wir polarny to obszar niskiego ciśnienia i zimnego powietrza krążący wokół bieguna, który czasami osłabia się, pozwalając mroźnemu powietrzu „wypływać” na niższe szerokości geograficzne. Takie epizody ekstremalnych mrozów mogą występować nawet w ocieplającym się klimacie, stanowiąc element jego większej zmienności.
Meteorolodzy przewidują, że arktyczne powietrze będzie utrzymywać się w regionie jeszcze przez kilka dni, co oznacza, że lodowy spektakl przy Wodospadzie Niagara może się jeszcze zintensyfikować. Dla odwiedzających jest to niepowtarzalna okazja, by zobaczyć jedną z największych sił natury w zupełnie nowej, lodowej odsłonie.
Foto: www.unsplash.com
















