More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Nieruchomości / Rewolucja w uldze mieszkaniowej: Koniec ery łatwych zysków z nieruchomości

Rewolucja w uldze mieszkaniowej: Koniec ery łatwych zysków z nieruchomości

Zmiany w uldze mieszkaniowej uderzą w inwestorów

Ministerstwo Finansów przygotowuje istotne zmiany w przepisach dotyczących ulgi mieszkaniowej, które mogą znacząco wpłynąć na atrakcyjność inwestowania w nieruchomości mieszkalne. Planowane regulacje mają na celu ograniczenie spekulacji na rynku nieruchomości, ale jednocześnie mogą odbić się na portfelach osób traktujących mieszkania jako formę lokaty kapitału.

Wydłużenie okresu zwolnienia z podatku

Najważniejszą zmianą, która budzi największe kontrowersje wśród inwestorów, jest planowane wydłużenie okresu, po którym sprzedaż mieszkania będzie zwolniona z podatku od zysków kapitałowych. Obecnie mieszkanie można sprzedać bez opodatkowania po upływie pięciu lat od jego nabycia, jednak według projektowanych zmian okres ten ma zostać wydłużony do nawet dziesięciu lat.

To fundamentalna zmiana, która może zrewolucjonizować sposób myślenia o inwestowaniu w nieruchomości

Konsekwencje dla rynku nieruchomości

Eksperci rynkowi wskazują na kilka potencjalnych skutków wprowadzenia nowych regulacji:

    • Spadek atrakcyjności inwestycji krótkoterminowych
    • inwestorzy będą musieli liczyć się z dłuższym okresem zamrożenia kapitału
    • Wzrost cen wynajmu – właściciele mogą próbować kompensować wydłużony okres inwestycji poprzez podniesienie czynszów
    • Ograniczenie podaży mieszkań na rynku wtórnym – mniej transakcji może prowadzić do dalszego wzrostu cen
    • Przyspieszenie rozwoju rynku najmu instytucjonalnego – profesjonalni inwestorzy mogą zyskać przewagę nad indywidualnymi

    Cel zmian: walka ze spekulacją

    Resort finansów argumentuje, że głównym celem zmian jest ograniczenie spekulacji na rynku mieszkaniowym, która według ministerstwa przyczynia się do sztucznego windowania cen nieruchomości. Władze chcą, aby mieszkania służyły przede wszystkim zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, a nie były traktowane wyłącznie jako instrument inwestycyjny.

    Według danych GUS, w ciągu ostatnich pięciu lat ceny mieszkań w dużych miastach wzrosły średnio o ponad 40%, co zdaniem resortu finansów wynika w dużej mierze z nadmiernej spekulacji.

    Reakcje środowiska inwestycyjnego

    Przedstawiciele środowiska inwestorów nieruchomościowych krytykują planowane zmiany, wskazując na ich potencjalnie negatywne skutki dla całego rynku. Zwracają uwagę, że ograniczenie atrakcyjności inwestycji w mieszkania może prowadzić do odpływu kapitału do innych sektorów, co z kolei może spowolnić rozwój budownictwa mieszkaniowego.

    Jednocześnie część ekonomistów popiera zmiany, argumentując, że długoterminowo mogą one przyczynić się do stabilizacji rynku nieruchomości i zwiększenia dostępności mieszkań dla osób, które chcą w nich po prostu mieszkać.

Foto: www.unsplash.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *