W drugim meczu rywalizacji o trzecie miejsce w PlusLidze siatkarze PGE Projektu Warszawa odnieśli przekonujące zwycięstwo 3:1 na wyjeździe z Asseco Resovią Rzeszów. Tym samym stołeczny zespół jest już o krok od zdobycia brązowego medalu, a w drużynie panuje skupienie i determinacja.
Tuż po końcowym gwizdku Bartosz Firszt, który w tym spotkaniu odegrał kluczową rolę, udzielił wywiadu Bożenie Pieczko z Polsatu Sport. Zawodnik podkreślił, że w drużynie najważniejsza jest pokora i konsekwentna praca. „Pokora jest najważniejsza – bez niej nie ma mowy o sukcesie w tak wymagającej lidze” – mówił Firszt, nawiązując do ciężkich treningów i atmosfery w zespole.
Warszawska drużyna, która w sezonie zasadniczym zajęła czwarte miejsce, w play-offach pokazała charakter, eliminując wcześniej Jastrzębski Węgiel. Eksperci zwracają uwagę, że kluczem do sukcesu Projektu jest równomierna forma całego składu oraz umiejętność gry pod presją. W meczu z Resovią wyróżnili się nie tylko Firszt, ale także Kevin Tillie i Bartosz Kwolek, którzy skutecznie kończyli akcje w kluczowych momentach.
Statystyki pokazują, że warszawianie wygrali aż 60% piłek w ataku, a skuteczność bloku sięgnęła 35%. Dla porównania, rzeszowianie mieli problemy z przyjęciem zagrywki, co przełożyło się na mniejszą liczbę skutecznych kontr. To właśnie ta dyscyplina w defensywie oraz cierpliwość w budowaniu akcji przesądziły o wyniku.
Historia rywalizacji o brąz w PlusLidze pokazuje, że zespoły, które wychodzą na prowadzenie 2:0, w 80% przypadków sięgają po medal. Projekt Warszawa ma więc szansę dołączyć do grona drużyn, które potrafiły utrzymać przewagę. Firszt zaznaczył jednak, że zespół nie myśli jeszcze o celebracji. „Skupiamy się na kolejnym meczu. Wiemy, że Resovia będzie walczyć do końca, dlatego musimy być gotowi na każdą ewentualność” – dodał przyjmujący.
Trzeci mecz rywalizacji odbędzie się w Warszawie, co może być dodatkowym atutem dla podopiecznych trenera Andrei Anastasiego. Kibice w stolicy już szykują się na siatkarskie święto, a bilety na to spotkanie rozeszły się w błyskawicznym tempie. Jeśli Projekt wygra, będzie to pierwszy medal klubu od 2021 roku, kiedy to sięgnął po Puchar Challenge.
W szerszym kontekście, sukces warszawskiej drużyny może być sygnałem dla innych klubów, że systematyczna praca i budowanie zespołu wokół młodych, ambitnych zawodów przynosi efekty. Bartosz Firszt, który ma dopiero 23 lata, jest tego najlepszym przykładem – jego postawa na boisku i dojrzałość w wypowiedziach świadczą o tym, że siatkówka w Polsce ma przed sobą świetlaną przyszłość.
Foto: images.pexels.com















