Intercity potrąciło mężczyznę na przejściu w Gliwicach
W czwartek, na przejściu kolejowym przy ulicy Wierzbowej w Gliwicach, doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. Pociąg Intercity, relacji nieustalonej w pierwszej chwili, potrącił mężczyznę w średnim wieku. Jak informuje asp. Mateusz Piórkowski z Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach, służbom ratunkowym udało się przywrócić poszkodowanemu czynności życiowe na miejscu zdarzenia. Niestety, stan mężczyzny pozostaje bardzo ciężki, a jego życie jest zagrożone.
Maszynista nie miał szans na reakcję
Według wstępnych ustaleń śledczych, maszynista prowadzący skład nie był w stanie zapobiec kolizji. Ze względu na dużą prędkość pociągu i prawdopodobnie zbyt późne zauważenie osoby na torach, manewr hamowania okazał się nieskuteczny. Sam maszynista, zgodnie z procedurami, został odsunięty od prowadzenia pojazdów i jest obecnie pod opieką psychologa. Doświadczenie takiego zdarzenia jest ogromnym wstrząsem psychicznym dla personelu kolejowego.
— Udało się przywrócić czynności życiowe poszkodowanego, ale jego stan jest bardzo ciężki — potwierdził w rozmowie z „Faktem” asp. Mateusz Piórkowski z policji w Gliwicach.
Działania służb na miejscu zdarzenia
Na miejsce wezwano liczne służby: policję, straż pożarną oraz pogotowie ratunkowe. Akcja ratunkowa była bardzo intensywna, a ratownicy medyczni przez dłuższy czas walczyli o stabilizację stanu poszkodowanego. Następnie mężczyzna został przetransportowany karetką reanimacyjną do jednego ze śląskich szpitali, gdzie trafił pod opiekę specjalistów. Ruch kolejowy na tym odcinku został wstrzymany, co spowodowało opóźnienia w kursowaniu pociągów zarówno dalekobieżnych, jak i regionalnych. Pasażerowie byli informowani o zmianach i możliwościach skorzystania z autobusowej komunikacji zastępczej.
Bezpieczeństwo na przejściach kolejowych
Wypadek w Gliwicach po raz kolejny zwraca uwagę na kwestię bezpieczeństwa na przejściach i przejazdach kolejowych. Pomimo licznych kampanii społecznych i modernizacji infrastruktury, do podobnych tragedii nadal dochodzi. Eksperci ds. bezpieczeństwa ruchu kolejowego podkreślają, że kluczowe jest przestrzeganie kilku podstawowych zasad:
- Zawsze zatrzymuj się przed przejazdem – nawet jeśli nie widać ani nie słychać nadjeżdżającego pociągu.
- Stosuj się do sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej – opuszczanie rogatek poprzedzone jest sygnałem dźwiękowym i miganiem czerwonego światła.
- Nie wjeżdżaj pod opadające lub zamknięte rogatki – pociąg może nadjechać z przeciwnego kierunku lub być szybszy, niż się wydaje.
- Zachowaj szczególną ostrożność na przejściach bez rogatek – wymagają one od pieszych i kierowców maksymalnej uwagi.
Prokuratura wszczęła śledztwo w celu dokładnego ustalenia okoliczności zdarzenia. Będą sprawdzane m.in. stan techniczny przejścia, prędkość pociągu, zachowanie poszkodowanego oraz działania maszynisty. Do zeznań zostaną również wezwani świadkowie zdarzenia.
Wsparcie psychologiczne dla świadków i personelu
Tego typu incydenty mają głęboki wpływ nie tylko na bezpośrednich uczestników, ale także na świadków oraz personel kolejowy i ratunkowy. Przewoźnik kolejowy ma obowiązek zapewnić maszyniście natychmiastową pomoc psychologiczną. Podobne wsparcie często oferowane jest również ratownikom i policjantom, którzy jako pierwsi przybywają na miejsce tak dramatycznych zdarzeń. Wstrząs psychiczny może mieć długotrwałe konsekwencje, dlatego tak ważna jest fachowa interwencja.
Wypadek w Gliwicach to smutne przypomnienie, jak nieprzewidywalny i niebezpieczny może być ruch kolejowy. Mimo że statystycznie podróż pociągiem jest jedną z najbezpieczniejszych form transportu, to nieostrożność lub zbieg niefortunnych okoliczności na styku torów i drogi może prowadzić do tragedii. Rodzina poszkodowanego otrzymała informację o zdarzeniu, a społeczność lokalna z niepokojem śledzi doniesienia o jego stanie zdrowia.
Foto: ocdn.eu
















