Hubert Hurkacz, najlepszy polski tenisista, zakończył swój udział w turnieju ATP Masters 1000 w Madrycie już na drugiej rundzie. W spotkaniu rozegranym na ziemnych kortach w stolicy Hiszpanii uległ Włochowi Lorenzo Musettiemu 4:6, 6:7 (4-7). Mecz trwał niespełna dwie godziny i pokazał, że rywal był tego dnia poza zasięgiem Polaka.
Przebieg spotkania
Od samego początku Musetti narzucił swoje tempo, wykorzystując precyzyjny serwis i świetne poruszanie się po korcie. W pierwszym secie Hurkacz miał problemy z returnem, co pozwoliło Włochowi na przełamanie w kluczowym momencie. W drugiej partii Polak walczył dzielniej, doprowadzając do tie-breaka, ale w decydujących akcjach zabrakło mu konsekwencji. Ostatecznie to Musetti okazał się lepszy, kończąc pojedynek po swoim drugim meczbolu.
Kontekst i analiza
Turniej w Madrycie to jeden z najważniejszych przystanków przed Roland Garros. Dla Hurkacza, który w rankingu ATP zajmuje obecnie 8. miejsce, porażka z niżej notowanym rywalem (Musetti jest 24.) jest sporym rozczarowaniem. Włoch, znany ze swojej gry na mączce, potwierdził, że ziemia to jego ulubiona nawierzchnia. Statystyki pokazują, że Musetti wygrał 78% punktów przy swoim pierwszym serwisie, co było kluczowe dla końcowego rezultatu.
Co dalej?
Hubert Hurkacz zapowiedział już, że skupi się na przygotowaniach do French Open, które rozpocznie się pod koniec maja. Polski tenisista ma na koncie tytuły na kortach trawiastych i twardych, ale na mączce wciąż szuka swojej najlepszej formy. Eksperci podkreślają, że kluczowe będzie poprawienie gry defensywnej i lepsze czytanie zagrań rywali na wolniejszej nawierzchni. Tymczasem Musetti zmierzy się w kolejnej rundzie z rozstawionym z numerem 5. Andriejem Rublowem.
Foto: images.pexels.com
















