Hubert Hurkacz, czołowy polski tenisista, odniósł ważne zwycięstwo w drugiej rundzie prestiżowego turnieju ATP Masters 1000 w Monte Carlo. Jego rywalem był utalentowany Węgier, Fabian Marozsan. Mecz, choć zakończony stosunkiem 2:0 (7:5, 6:4) dla Hurkacza, był pełen emocji i wymagał od Polaka pełnej koncentracji oraz wykorzystania całego swojego wachlarza umiejętności.
Trudny przeciwnik i pierwszy test na mączce
Dla Hurkacza, znanego przede wszystkim z potężnego serwisu i ofensywnego tenisa na twardych nawierzchniach, każdy mecz na kortach ziemnych jest szczególnym wyzwaniem. Turniej w Monte Carlo stanowił pierwszy sprawdzian w tym sezonie na mączce. Fabian Marozsan, choć niżej notowany w rankingu ATP, jest zawodnikiem nieprzewidywalnym i potrafiącym zaskakiwać najlepszych – jego zwycięstwo nad Carlosem Alcarazem w Rzymie w zeszłym roku przeszło do historii.
Pierwszy set był niezwykle wyrównany. Obaj zawodnicy prezentowali agresywny tenis, często wychodzący do siatki. Hurkacz, jak zwykle, mógł polegać na swoim serwisie, który kilkukrotnie uratował go z trudnych sytuacji. Przełom nastąpił przy stanie 6:5 dla Polaka, który wykorzystał swoją szansę i przełamał podanie rywala, wygrywając set 7:5.
Kontrola i zimna krew w decydujących momentach
W drugim secie Hurkacz wydawał się pewniejszy swoich uderzeń. Lepiej radził sobie z rotacjami nadawanymi przez Marozsana i stopniowo zwiększał presję. Udało mu się wcześnie przejąć inicjatywę, uzyskując przewagę jednego przełamania. Mimo że Węgier nie poddawał się i stawiał zacięty opór, to polski tenisista nie oddał już swojej przewagi. Z zimną krwią zamknął mecz na swoim podaniu, wygrywając 6:4.
To zwycięstwo ma dla „Hubiego” duże znaczenie psychologiczne. Nie tylko potwierdza, że jego gra na nawierzchni ziemnej ciągle się poprawia, ale także pozwala zdobyć cenne punkty rankingowe w rywalizacji o miejsce w czołowej dziesiątce świata. W trzeciej rundzie turnieju w Monte Carlo czeka na niego kolejny trudny sprawdzian.
Co dalej w turnieju?
Awans do trzeciej rundy oznacza, że Hubert Hurkacz zmierzy się z jednym z faworytów całego cyklu. Jego przeciwnikiem będzie zwycięzca pojedynku między Grigorem Dimitrowem a jednym z „wielkiej trójki” – Novakiem Djokoviciem lub Holgerem Runem. Bez względu na to, kto stanie po drugiej stronie siatki, będzie to mecz na najwyższym światowym poziomie, wymagający od Polaka maksymalnego skupienia i perfekcyjnej realizacji taktyki.
Dla polskich kibiców tenisowych występ Hurkacza w Monte Carlo jest główną atrakcją wiosennej części sezonu. Jego postępy na nawierzchni, która tradycyjnie nie była jego ulubioną, budzą duże nadzieje przed nadchodzącym Roland Garros. Zwycięstwo nad niebezpiecznym Marozsanem to mocny sygnał, że polska numer jeden jest w dobrej formie i gotowy stawić czoła każdemu rywalowi.
Relacje na żywo oraz szczegółowe analizy wszystkich meczów Huberta Hurkacza w Monte Carlo można śledzić na portalu Polsatsport.pl, który zapewnia kompleksowe informacje z tenisowego świata.
Foto: ipla.pluscdn.pl
















