More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Tenis / Hubert Hurkacz wraca na korty. Rywal w Cagliari już znany

Hubert Hurkacz wraca na korty. Rywal w Cagliari już znany

Hubert Hurkacz tennis

Po nieudanym występie w Madrycie, gdzie Hubert Hurkacz pożegnał się z turniejem już w drugiej rundzie po porażce z Lorenzo Musettim, polski tenisista nie zamierza długo odpoczywać. Już za kilka dni stanie do rywalizacji w ramach zawodów rangi Challenger, które odbędą się w Cagliari na Sardynii. Organizatorzy ogłosili już listę uczestników, a Hurkacz poznał swojego pierwszego przeciwnika.

Nowe wyzwanie na Sardynii

Wrocławianin, który w ostatnich tygodniach zmagał się z nieregularną formą, postanowił sprawdzić swoje umiejętności w nieco mniej prestiżowym, ale wciąż wymagającym turnieju. Challenger w Cagliari to impreza rozgrywana na kortach ziemnych, co może być dla Hurkacza cennym doświadczeniem przed zbliżającym się wielkoszlemowym Rolandem Garrosem. Warto przypomnieć, że Polak w swojej karierze rzadko odnajdywał się na mączce – jego ulubioną nawierzchnią pozostaje trawa, na której wywalczył swój największy sukces, czyli tytuł w Miami w 2021 roku.

Według dostępnych informacji, rywalem Hurkacza w pierwszej rundzie będzie jeden z kwalifikantów lub zawodnik z niższym rankingiem, co daje Polakowi szansę na pewne zwycięstwo. Eksperci tenisowi zwracają jednak uwagę, że gra na ziemi wymaga od Hurkacza większej cierpliwości i lepszego poruszania się po korcie. „Hubert musi popracować nad returnem i grą defensywną, jeśli chce myśleć o awansie w rankingu” – skomentował jeden z komentatorów sportowych.

Sytuacja w rankingu ATP jest dla Polaka wciąż korzystna – zajmuje on miejsce w czołowej dziesiątce, ale strata do liderów systematycznie rośnie. Udział w Challengerze w Cagliari może być dla niego okazją do zdobycia cennych punktów i odbudowania pewności siebie przed kolejnymi turniejami. Turniej w Cagliari odbędzie się w dniach od 1 do 7 maja, a mecz Hurkacza zaplanowano na środę lub czwartek. Fani polskiego tenisa z niecierpliwością czekają na pierwsze uderzenia swojego faworyta na sardyńskiej mączce.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *