More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Technologie / Meta wykorzystuje osoby niewidome do rozwoju rozpoznawania twarzy. Kontrowersje wokół prywatności

Meta wykorzystuje osoby niewidome do rozwoju rozpoznawania twarzy. Kontrowersje wokół prywatności

Nowa strategia Meta wzbudza obawy o prywatność

Meta, właściciel Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, podąża nową, kontrowersyjną ścieżką w rozwoju technologii rozpoznawania twarzy. Jak donoszą źródła, firma zatrudnia osoby niewidome i słabowidzące do pracy nad udoskonalaniem algorytmów identyfikujących twarze. Praktyka ta, choć przedstawiana jako inkluzywna, budzi poważne pytania o etykę i przyszłość prywatności w erze cyfrowej.

Na czym polega program?

Osoby z dysfunkcjami wzroku są zatrudniane do opisywania tysięcy zdjęć twarzy, które następnie służą jako dane treningowe dla systemów sztucznej inteligencji. Ich praca polega na szczegółowym charakteryzowaniu cech fizjonomicznych na podstawie opisów odczytywanych przez syntezatory mowy. Meta twierdzi, że ta metoda pozwala na tworzenie bardziej różnorodnych i reprezentatywnych zbiorów danych, co ma prowadzić do mniej stronniczych algorytmów.

„Wierzymy, że różnorodność zespołów projektujących technologie przekłada się na lepsze, bardziej sprawiedliwe produkty” – oświadczył rzecznik Meta w odpowiedzi na zapytania mediów.

Dlaczego to budzi kontrowersje?

Eksperci ds. prywatności i etyki technologicznej wskazują na kilka kluczowych problemów:

    • Cel technologii: Rozwijane algorytmy mogą być wykorzystane w okularach Meta (dawniej Facebook Reality Labs) lub innych urządzeniach firmy, co oznacza potencjalnie masową inwigilację w przestrzeni publicznej.
    • Zgoda osób na zdjęciach: Większość twarzy używanych do treningu pochodzi z publicznie dostępnych zbiorów danych, często bez wyraźnej, świadomej zgody osób na nich widniejących.
    • Paradoks inkluzywności: Zatrudnianie osób z niepełnosprawnością do pracy nad technologią, która może być później użyta przeciwko społeczeństwu, jest postrzegane przez krytyków jako moralnie dwuznaczne.

Szerszy kontekst i przyszłość rozpoznawania twarzy

Meta nie jest jedyną firmą inwestującą w tę technologię. Wyścig o doskonałość w rozpoznawaniu twarzy toczy się między największymi gigantami technologicznymi. Jednak w wielu krajach, w tym w części stanów USA i w Unii Europejskiej, stosowanie tej technologii w przestrzeni publicznej jest ograniczane lub zakazywane ze względu na ryzyko nadużyć.

Kluczowe pytanie brzmi: czy korzyści z udoskonalonej technologii (np. lepsza dostępność dla osób niewidomych, którzy mogliby „rozpoznawać” znajome twarze) przewyższają zagrożenia związane z erozją prywatności i potencjalnym nadzorem? Debata na ten temat dopiero się rozgrzewa, a decyzje firm takich jak Meta będą miały fundamentalny wpływ na kształt naszej przyszłej rzeczywistości.

Foto: cdn-sw.spidersweb.pl

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *