Pakistan: Podatek na podpaski pogłębia kryzys higieniczny kobiet
W Pakistanie, kraju o populacji przekraczającej 240 milionów osób, dostęp do podstawowych środków higieny menstruacyjnej pozostaje luksusem dla ogromnej większości kobiet. Rządowy podatek w wysokości 40% nałożony na podpaski skutecznie wyklucza je z budżetów milionów rodzin, zmuszając kobiety do podejmowania dramatycznych wyborów między podstawowymi potrzebami.
Statystyki, które szokują
Według danych organizacji pozarządowych, jedynie 12 procent pakistańskich kobiet ma regularny dostęp do komercyjnych podpasek. Oznacza to, że blisko 88% – czyli dziesiątki milionów osób – musi radzić sobie w inny, często niebezpieczny dla zdrowia, sposób. „To nie jest kwestia wygody, ale zdrowia publicznego i godności” – podkreślają aktywiści.
„Najeść się czy zachować higienę intymną – to dylemat, przed którym miesięcznie stają miliony naszych córek, sióstr i matek. Państwo poprzez swoją politykę fiskalną zmusza je do tego wyboru” – mówi Fatima Raza, działaczka na rzecz praw kobiet z Lahore.
Alternatywy: szmaty, piasek i izolacja
W obliczu wysokich cen, kobiety są zmuszone do używania materiałów zastępczych, które niosą ze sobą poważne ryzyko infekcji i komplikacji zdrowotnych. Do powszechnych praktyk należą:
- Używanie starych szmat i fragmentów ubrań, często wielokrotnie, bez odpowiedniej sterylizacji.
- Zastosowanie niehigienicznych materiałów, takich jak piasek, popiół czy liście.
- Całkowita rezygnacja z aktywności publicznych w trakcie menstruacji, co prowadzi do absencji szkolnych i zawodowych.
Ta „menstruacyjna bieda” ma daleko idące konsekwencje społeczne. Dziewczęta opuszczają lekcje, co zwiększa ryzyko przedwczesnego porzucenia edukacji. Kobiety rezygnują z pracy, pogłębiając ekonomiczną zależność i ubóstwo rodzin.
Dlaczego podatek utrzymano?
Rząd Pakistanu klasyfikuje podpaski jako „dobra luksusowe”, a nie artykuły pierwszej potrzeby. Próby organizacji kobiecych i części parlamentarzystów, by obniżyć lub zniesć ten podatek, spotykają się z oporem argumentowanym potrzebami budżetowymi państwa. Krytycy wskazują jednak na hipokryzję systemu, w którym wiele mniej istotnych produktów jest opodatkowanych znacznie łagodniej.
Globalny kontekst i nadzieja na zmianę
Problem „period poverty” (ubóstwa menstruacyjnego) nie jest wyłącznie pakistański. Jednak w krajach takich jak Indie, Kenia czy Wielka Brytania podjęto już kroki w postaci zniesienia podatku (tzw. „tampon tax”) lub wprowadzenia darmowych środków higienicznych w szkołach. Presja międzynarodowych organizacji oraz wewnętrzny ruch na rzecz praw kobiet w Pakistanie dają nadzieję, że temat w końcu trafi pod obrady jako priorytetowy. Walka toczy się nie tylko o zniesienie podatku, ale także o edukację, przełamanie tabu i zapewnienie godnych warunków życia dla połowy społeczeństwa.
Foto: www.pexels.com
















