Petar Stojanović na celowniku NK Maribor
Według informacji portalu sportklub.n1info.si, Petar Stojanović, 30-letni obrońca Legii Warszawa, znalazł się w kręgu zainteresowań słoweńskiego NK Maribor. Klub z Ljudski vrt planuje uczynić go kluczową postacią nowego projektu sportowego, który ma na celu odbudowę pozycji Mariboru w słoweńskiej lidze i walce o europejskie puchary.
Stojanović, który ma na koncie występy w reprezentacji Słowenii (ponad 50 meczów), trafił do Legii w 2022 roku. Jego kontrakt z warszawskim klubem obowiązuje do czerwca 2026 roku. Jednak w ostatnim czasie stracił miejsce w podstawowym składzie pod wodzą trenera Marka Papszuna, który preferuje innych zawodników na bocznych obronach. W obecnym sezonie Stojanović rozegrał zaledwie 12 meczów we wszystkich rozgrywkach, co może skłonić go do rozważenia zmiany otoczenia.
Maribor, 16-krotny mistrz Słowenii, przeżywa obecnie trudny okres. W lidze zajmuje dopiero 4. miejsce, a w ostatnich latach nie udało mu się awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów czy Ligi Europy. Nowy projekt, o którym mówią słoweńskie media, zakłada odmłodzenie składu i oparcie go na doświadczonych, ale wciąż ambitnych graczach, takich jak Stojanović. Jego wszechstronność – może grać zarówno na prawej, jak i lewej obronie – oraz bogate doświadczenie międzynarodowe czynią go idealnym kandydatem do roli lidera zespołu.
Transfer mógłby nastąpić już w zimowym oknie transferowym, ale Legia nie będzie skłonna do negocjacji bez satysfakcjonującej oferty. Kwota odstępnego za Stojanovicia szacowana jest na około 500-700 tysięcy euro. Dla porównania, w 2022 roku Legia zapłaciła za niego około 1,2 miliona euro. Dla Mariboru byłby to zatem wydatek, ale potencjalnie opłacalny, jeśli Słoweniec pomoże klubowi wrócić na szczyt.
Sytuacja Stojanovicia w Legii jest o tyle skomplikowana, że klub nie planuje masowej wyprzedaży, ale jeśli zawodnik wyrazi chęć odejścia, działacze mogą przystać na transfer. W przeszłości podobne przypadki miały miejsce – przykładem jest odejście innych graczy, którzy nie mieścili się w planach Papszuna, jak chociażby Bartosz Slisz czy Patryk Sokołowski. Decyzja o ewentualnym transferze może zapaść w najbliższych tygodniach.
Dla samego Stojanovicia powrót do Słowenii byłby szansą na regularną grę i odzyskanie formy przed przyszłorocznymi meczami reprezentacji. W Legii jego rola systematycznie malała, a rywalizacja z takimi graczami jak Paweł Wszołek czy Jurgen Celhaka sprawiła, że stał się piłkarzem rezerwowym. Maribor daje mu perspektywę bycia „twarzą” projektu, co może być kuszące dla zawodnika, który w wieku 30 lat wciąż ma ambicje sportowe.
Foto: images.pexels.com
















