Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski i jedna z największych gwiazd FC Barcelona, stoi przed kluczową decyzją dotyczącą swojej dalszej kariery. Jego kontrakt z katalońskim klubem wygasa wraz z końcem sezonu 2025/2026, co oznacza, że już wkrótce będzie mógł negocjować warunki przejścia do nowego zespołu. Według doniesień dziennika „Sport”, polski napastnik poważnie rozważa jedynie dwie możliwości, wykluczając trzeci, wcześniej spekulowany kierunek.
Jak podają katalońskie media, Lewandowski nie myśli o powrocie do Bundesligi, mimo że w przeszłości łączyło go z tymi rozgrywkami wiele sukcesów. Jego priorytetem pozostaje albo pozostanie w Barcelonie na kolejny sezon, albo przenosiny do jednego z czołowych klubów Premier League. Eksperci wskazują, że angielska ekstraklasa od dawna kusiła 36-letniego snajpera, a jego styl gry idealnie pasowałby do wymagającej, fizycznej ligi. Wśród potencjalnych pracodawców wymienia się Arsenal Londyn i Manchester United, które szukają doświadczonego lidera ataku.
Co ciekawe, Lewandowski odrzucił możliwość gry w MLS czy saudyjskiej Saudi Pro League, które oferowały mu astronomiczne kontrakty. Zdaniem analityków, polski piłkarz wciąż chce rywalizować na najwyższym poziomie i bić kolejne rekordy, a nie kończyć kariery w lidze o niższym prestiżu. W obecnym sezonie Lewandowski strzelił już 14 bramek w 20 meczach ligowych, co pokazuje, że wciąż jest w świetnej formie. Jego menedżer, Pini Zahavi, prowadzi już wstępne rozmowy z przedstawicielami angielskich klubów, ale ostateczna decyzja zapadnie dopiero po zakończeniu sezonu.
Dla Barcelony utrata takiego zawodnika byłaby poważnym ciosem, ale klub zdaje sobie sprawę, że musi myśleć o przyszłości. Młody Vitor Roque oraz utalentowany Lamine Yamal mogą w przyszłości przejąć rolę liderów ofensywy. Lewandowski, mimo zaawansowanego wieku, pozostaje jednym z najlepszych napastników świata, a jego wybór będzie miał ogromne znaczenie dla układu sił w europejskim futbolu. Fani w Polsce z niecierpliwością czekają na oficjalne ogłoszenie, które może paść już w najbliższych tygodniach.
Foto: images.pexels.com
















