Komisja Ligi PKO BP Ekstraklasy podjęła decyzję, która ucieszy kibiców Legii Warszawa. Czerwona kartka, którą w niedzielnym meczu z Lechem Poznań (0:4) otrzymał obrońca Rafał Augustyniak, została anulowana. Oznacza to, że piłkarz będzie mógł zagrać w piątkowym spotkaniu z Widzewem Łódź.
Do zdarzenia doszło w 72. minucie meczu, gdy Augustyniak sfaulował rywala, a sędzia po analizie VAR uznał, że przewinienie zasługuje na bezpośrednią czerwoną kartkę. Legia odwołała się od tej decyzji, argumentując, że faul nie był na tyle poważny, by uzasadniać tak surową karę. Komisja Ligi przychyliła się do argumentacji klubu, co jest stosunkowo rzadkim przypadkiem w polskiej lidze.
W ostatnich latach podobne decyzje zapadały sporadycznie – przykładowo w sezonie 2021/2022 anulowano czerwoną kartkę dla zawodnika Lecha Poznań po faulu uznanym za przypadkowy. Eksperci podkreślają, że takie rozstrzygnięcia wymagają jednoznacznych dowodów, np. nagrań z wielu kamer. W przypadku Augustyniaka kluczowe okazało się to, że kontakt z rywalem był minimalny, a zawodnik nie działał z premedytacją.
Dla Legii Warszawa to ważna wiadomość przed meczem z Widzewem, który odbędzie się 23 sierpnia o godzinie 20:30 na Stadionie Wojska Polskiego. Augustyniak, który w tym sezonie rozegrał już 4 mecze, jest kluczowym ogniwem defensywy „Wojskowych”. Jego obecność na boisku może znacząco wpłynąć na wynik spotkania, zwłaszcza że Widzew Łódź, zajmujący obecnie 8. miejsce w tabeli, jest wymagającym przeciwnikiem.
Decyzja Komisji Ligi pokazuje, że system odwoławczy w polskiej piłce działa, choć nie zawsze szybko. Warto przypomnieć, że w sezonie 2023/2024 tylko 15% odwołań od czerwonych kartek zostało uwzględnionych. To dowód na to, że argumentacja Legii musiała być wyjątkowo przekonująca.
Foto: images.pexels.com














