Marzec 2025 roku przeszedł do historii polskiego rynku kredytów hipotecznych. Jak wynika z danych opublikowanych przez Biuro Informacji Kredytowej (BIK), liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych wzrosła o niemal 60% w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku, a ich łączna wartość zwiększyła się aż o 72%. Średnia kwota pożyczki sięgnęła 464,45 tysiąca złotych – to absolutny rekord w dziejach.
Eksperci zwracają uwagę, że za tym wzrostem stoi kilka czynników. Przede wszystkim poprawa dostępności kredytów po obniżkach stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, które miały miejsce na przełomie 2024 i 2025 roku. Niższe raty zachęciły wielu Polaków do realizacji planów mieszkaniowych, odkładanych wcześniej z powodu wysokich kosztów finansowania. Dodatkowo, wciąż rosnące ceny nieruchomości, zwłaszcza w największych miastach, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, skłaniają do szybszego podejmowania decyzji zakupowych.
Jednakże, mimo optymistycznych danych, wśród kredytobiorców narasta niepewność. Wielu z nich obawia się, że banki mogą wkrótce zaostrzyć kryteria przyznawania kredytów. Powodem są zapowiedzi nowych regulacji nadzoru finansowego, które mają wejść w życie w drugiej połowie roku. Chodzi między innymi o podniesienie wymogów kapitałowych dla banków, co może przełożyć się na wyższe marże i prowizje. W efekcie, część klientów stara się zdążyć z wnioskami przed spodziewanymi zmianami, co dodatkowo napędza obecną falę rekordów.
Według analityków, gdyby nie te obawy, dynamika wzrostu mogłaby być niższa. Sytuacja przypomina tę z lat 2007-2008, gdy boom kredytowy został przerwany przez globalny kryzys finansowy. Wówczas, podobnie jak dziś, niskie stopy procentowe zachęcały do zaciągania zobowiązań, a późniejsze załamanie na rynku doprowadziło do gwałtownego wzrostu liczby niespłacanych kredytów. Czy historia się powtórzy? Zdaniem części ekonomistów, obecne zabezpieczenia sektora bankowego są znacznie silniejsze, ale nie można bagatelizować ryzyka.
Warto dodać, że przeciętna kwota kredytu – 464,45 tys. zł – oznacza, że Polacy coraz częściej decydują się na większe zobowiązania, często na 25-30 lat. To stawia pod znakiem zapytania długoterminową stabilność finansową wielu gospodarstw domowych, zwłaszcza w kontekście niepewnej sytuacji geopolitycznej i inflacji, która wciąż utrzymuje się na podwyższonym poziomie.
Foto: images.pexels.com
















