Były minister o braku ciągłości w polityce rolnej
Polskie rolnictwo stoi przed poważnym wyzwaniem, jakim jest brak spójnej, długofalowej strategii rozwoju. Zdaniem byłego ministra rolnictwa, Roberta Telusa, jednym z kluczowych problemów jest zrywanie wcześniej przygotowanych programów oraz brak ciągłości w polityce rolnej. Bez konsekwentnych działań i ścisłej współpracy z samymi rolnikami – ostrzega Telus – skuteczna odbudowa kluczowych sektorów produkcji rolnej będzie niemożliwa.
Konsekwencja jako fundament rozwoju
Telus, który pełnił funkcję ministra rolnictwa w rządzie Mateusza Morawieckiego, wskazuje, że sektor rolny wymaga stabilnych ram prawnych i finansowych, planowanych na wiele lat do przodu. „Rolnictwo to nie jest dziedzina, w której można co kilka lat zmieniać kierunek i oczekiwać natychmiastowych rezultatów. Hodowla zwierząt, uprawa roślin, inwestycje w infrastrukturę – to wszystko są procesy, które trwają latami” – podkreśla były minister. Jego zdaniem, częste zmiany priorytetów i programów pomocowych dezorientują rolników, zniechęcają do inwestycji i utrudniają planowanie produkcji.
Współpraca z rolnikami kluczowa
Kolejnym niezbędnym elementem skutecznej strategii, według Telusa, jest autentyczny dialog i współpraca z organizacjami rolniczymi oraz samymi producentami. „Programy tworzone za biurkiem, bez konsultacji z tymi, którzy mają je realizować w praktyce, są skazane na niepowodzenie. Rolnicy najlepiej znają realia swojej pracy, wyzwania związane z klimatem, rynkiem czy kosztami produkcji. Ich głos musi być słyszalny na etapie projektowania polityki”
– mówi polityk. Tylko takie podejście może zapewnić, że wprowadzane rozwiązania będą realne do wdrożenia i przyniosą oczekiwane korzyści dla całego sektora.Wyzwania stojące przed polskim rolnictwem
Kontekst wypowiedzi Telusa jest niezwykle aktualny. Polskie rolnictwo mierzy się obecnie z wieloma problemami, które wymagają strategicznego, przemyślanego działania. Do najważniejszych wyzwań należą:
- Kryzys w produkcji zwierzęcej, szczególnie w sektorze trzody chlewnej i drobiu, związany z chorobami (ASF), wysokimi kosztami pasz oraz konkurencją importu.
- Adaptacja do wymogów Europejskiego Zielonego Ładu, który stawia przed rolnikami nowe, często kosztowne, cele w zakresie ochrony środowiska i klimatu.
- Presja cenowa ze strony sieci handlowych oraz nierównowaga w łańcuchu dostaw, która odbija się na dochodowości gospodarstw.
- Zmiany demograficzne na wsi i problem z przekazaniem gospodarstw młodemu pokoleniu.
Bez długofalowego planu, który uwzględniłby te wszystkie czynniki, polskie rolnictwo może utracić swoją konkurencyjność i pozycję ważnego producenta żywności w Europie.
Potrzeba narodowego konsensusu
Eksperci podzielają opinię, że polityka rolna powinna wykraczać poza podziały partyjne. Powinna być wypracowana w drodze szerokiego konsensusu, który zapewni jej ciągłość niezależnie od zmieniających się ekip rządzących. Tylko w ten sposób można dać rolnikom poczucie bezpieczeństwa i zachęcić ich do modernizacji oraz podejmowania ryzyka związanego z innowacjami. Robert Telus swoim ostrzeżeniem wskazuje na palącą potrzebę powrotu do pracy nad taką właśnie kompleksową strategią. Jej brak może doprowadzić do dalszego osłabienia potencjału polskiej wsi i sektora rolno-spożywczego, który odgrywa kluczową rolę zarówno dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju, jak i dla jego eksportu.
Foto: pliki.farmer.pl
















