Nocna interwencja pod mostem
W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do niezwykle dramatycznego zdarzenia drogowego, które wstrząsnęło funkcjonariuszami przybyłymi na miejsce. Światła radiowozów i karetek pogotowia oświetliły przerażający widok: roztrzaskane bariery ochronne na moście oraz samochód osobowy leżący kilkanaście metrów poniżej, na dnie głębokiego wąwozu. Jak przekazała policja, na ten widok wielu doświadczonych funkcjonariuszy zamarło.
To była jedna z tych scen, które na długo zostają w pamięci. Cisza, która zapadła po pierwszej ocenie sytuacji, mówiła wszystko. Widok auta tak głęboko poniżej poziomu jezdni był przytłaczający
– relacjonuje jeden z policjantów biorących udział w akcji.
Nietypowe znalezisko funkcjonariuszy
Pierwsze, co zwróciło uwagę ratowników, to fakt, że pojazd nie spadł bezpośrednio do wody, co w takich przypadkach jest częste, lecz wylądował na stosunkowo miękkim, grząskim podłożu na dnie wąwozu. To prawdopodobnie uratowało życie osobom znajdującym się w środku. Jak ustalili śledczy, w samochodzie znajdowało się dwoje młodych ludzi. Oboje byli przytomni, choć odnieśli poważne obrażenia.
Akcja ratunkowa była niezwykle skomplikowana ze względu na trudny teren i ograniczony dostęp. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu do ewakuacji poszkodowanych z głębokiego jaru. Stan obojga rannych, pomimo dramatyzmu sytuacji, określany jest jako stabilny. Trafili do szpitala, gdzie są pod opieką lekarzy.
Jak doszło do wypadku?
Policja wstępnie ustala okoliczności zdarzenia. Na razie wiadomo, że samochód osobowy marki Volkswagen najpierw uderzył w barierę ochronną na moście, następnie przewrócił się przez nią i runął w dół. Na miejscu nie było śladów hamowania, co może wskazywać, że kierowca nie próbował wykonać żadnego manewru awaryjnego.
Funkcjonariusze rozważają kilka hipotez:
- Zaśnięcie lub nagłe zasłabnięcie kierowcy za kierownicą,
- Utrata panowania nad pojazdem z powodu nadmiernej prędkości,
- Możliwy wpływ warunków atmosferycznych, choć tej nocy nie odnotowano opadów.
- Bezwzględnym przestrzeganiu dozwolonej prędkości, szczególnie na mostach, wiaduktach i zakrętach,
- Regularnych przerwach w długich trasach, by uniknąć zaśnięcia za kierownicą,
- Sprawdzaniu stanu technicznego pojazdu, w szczególności ogumienia i hamulców, przed dłuższą podróżą,
- Natychmiastowym powiadamianiu służb pod numerem alarmowym 112 lub 997, gdy jesteśmy świadkami wypadku.
Trwa oględziny pojazdu oraz zbieranie zeznań od możliwych świadków. Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie.
Pilny apel policji
W związku z tym zdarzeniem, a także z rosnącą liczbą wypadków na drogach krajowych i wojewódzkich, policja wystosowała pilny apel do wszystkich kierowców.
Funkcjonariusze przypominają o kilku kluczowych zasadach:
„Ten wypadek, choć skończył się szczęśliwie, mógł być kolejną tragiczną statystyką. To ostrzeżenie dla wszystkich, którzy lekceważą przepisy i własne zmęczenie” – podkreśla rzecznik komendy wojewódzkiej policji.
Wypadek spowodował kilkugodzinną blokadę drogi, którą kierowano ruch objazdami. Droga została całkowicie udrożniona nad ranem, po zakończeniu czynności przez służby i techników drogowych.
Foto: www.pexels.com
















