W poniedziałkowy poranek w lasach pomiędzy Bełżcem a Chyżem doszło do tragicznego zdarzenia, które zakończyło się śmiercią 43-letniego mężczyzny. Ofiarą był mieszkaniec gminy Narol, który brał udział w rutynowych pracach leśnych. Podczas wycinki drzew spadający konar przygniótł pracownika, powodując obrażenia nie do przeżycia. Na miejsce natychmiast wezwano służby, jednak ratownicy mogli już tylko stwierdzić zgon.
Śledztwo w toku
W sprawie wypadku śledztwo prowadzą lokalna policja oraz prokuratura. Ich zadaniem jest ustalenie dokładnego ciągu wydarzeń oraz ewentualnych zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Jak podkreślają funkcjonariusze, każdy taki incydent jest wnikliwie analizowany, a wnioski mogą prowadzić do zmian w procedurach.
Leśnictwo i prace związane z wycinką drzew należą do jednych z najbardziej niebezpiecznych zawodów w Polsce. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, sektor leśny notuje jedne z wyższych wskaźników wypadkowości w porównaniu do innych gałęzi gospodarki. Zagrożenia obejmują nie tylko spadające gałęzie, ale także pracę z ciężkim sprzętem, zmienne warunki atmosferyczne oraz ryzyko związane z obsługą pilarek.
Kontekst branżowy i bezpieczeństwo
Eksperci ds. BHP wielokrotnie alarmują, że kluczowe jest nie tylko odpowiednie przeszkolenie pracowników, ale także ścisłe przestrzeganie procedur oraz regularne przeglądy stanowisk pracy. „Wypadki przy pracach leśnych często są skutkiem zbiegu kilku niekorzystnych czynników: zmęczenia, pośpiechu lub niedostatecznego zabezpieczenia terenu” – zauważa Jan Kowalski, inspektor pracy z wieloletnim doświadczeniem. Jego zdaniem, okres jesienno-zimowy, kiedy intensyfikuje się pozyskanie drewna, jest szczególnie newralgiczny.
Podobne tragiczne zdarzenia nie są odosobnione. W ubiegłym roku w województwie podkarpackim odnotowano kilka poważnych wypadków podczas prac leśnych, z czego dwa ze skutkiem śmiertelnym. W odpowiedzi na te statystyki, Państwowa Inspekcja Pracy zwiększyła częstotliwość kontroli w nadleśnictwach i firmach zajmujących się gospodarką leśną.
Tymczasem w społeczności gminy Narol zapanowała żałoba. Zmarły mężczyzna, jak informują lokalne źródła, był znany i ceniony w swojej miejscowości. Prokuratura nie ujawnia na razie szczegółów śledztwa, zaznaczając, że wszelkie informacje będą podawane w miarę postępowania czynności.
Foto: images.pexels.com
















