Godzina 00.15, dotarłem do Warszawy. Całą drogę z Kędzierzyna-Koźla miałem uśmiech na ustach na samą myśl o tym pięknym play-off pomiędzy ZAKSĄ i Aluronem, bo tak koniec sezonu powinien wyglądać. Walk...
Godzina 00.15, dotarłem do Warszawy. Całą drogę z Kędzierzyna-Koźla miałem uśmiech na ustach na samą myśl o tym pięknym play-off pomiędzy ZAKSĄ i Aluronem, bo tak koniec sezonu powinien wyglądać. Walk...