Reprezentant Polski Tymoteusz Puchacz świętuje swoje pierwsze klubowe mistrzostwo. Jego drużyna, Sabah Baku, sięgnęła po tytuł mistrza Azerbejdżanu po tym, jak główny faworyt – Karabach Agdam – niespodziewanie uległ Neftci Baku 1:2 w meczu rozegranym w czwartek. To wydarzenie wstrząsnęło ligą, która od lat zdominowana była przez Karabach.
Puchacz, który dołączył do Sabah latem 2023 roku z Unionu Berlin, szybko stał się kluczowym ogniwem zespołu. Lewy obrońca, znany z dynamicznych rajdów skrzydłem i celnych dośrodkowań, rozegrał w tym sezonie łącznie 28 spotkań, zdobywając 2 bramki i notując 5 asyst. Jego wkład w sukces drużyny doceniają eksperci. „Tymoteusz wnosi do gry nie tylko doświadczenie z Bundesligi, ale też niezwykłą waleczność i umiejętność czytania gry” – mówi analityk piłkarski Marek Koźmiński.
Sabah Baku, założone w 2017 roku, to stosunkowo młody klub, który dynamicznie rozwija się na azerskiej scenie piłkarskiej. Triumf w lidze to ogromne osiągnięcie, zwłaszcza w kontekście dominacji Karabachu, który wygrywał mistrzostwo przez ostatnie 10 sezonów z rzędu. Dla Puchacza to nie tylko prestiż, ale też szansa na większą ekspozycję w europejskich pucharach. Sabah zapewnił sobie udział w eliminacjach do Ligi Mistrzów, co może być trampoliną do dalszego rozwoju kariery Polaka.
Warto dodać, że Puchacz nie jest jedynym Polakiem w lidze azerskiej – wcześniej w Karabachu występował Jakub Rzeźniczak, a w Neftci Bartłomiej Wdowik. Sukces Sabah pokazuje, że polscy piłkarze mogą odgrywać znaczące role nawet w mniej oczywistych ligach, przyczyniając się do przełamywania lokalnych hegemonii.
Foto: images.pexels.com















