Publikacja na Instagramie wzbudziła burzę
Kuba Wojewódzki opublikował na swoim profilu na Instagramie serię zdjęć, na których pozuje przy pierwszym w Polsce Aston Martinie Valhalla. Podpis pod postem brzmiał: „Najwyższy czas na wiosenne zakupy”. Celebryta podziękował również firmie za „dostarczenie przesyłki”. Publikacja w mgnieniu oka zebrała miliony wyświetleń i setki komentarzy, w tym gratulacje od innych znanych osób ze świata show-biznesu. W sieci zawrzało w związku z rzekomym zakupem przez Wojewódzkiego supersamochodu o wartości przekraczającej milion euro.
Prawda wychodzi na jaw
Okazuje się, że sytuacja jest zupełnie inna, niż sugerował to wpis. Prawdziwym właścicielem pojazdu jest Krzysztof, znany jako właściciel projektu PositiveWays.
Właściciel Aston Martina Valhalla jest zawiedziony wpisem Kuby Wojewódzkiego, nie wyszło tak jak umawiali się przed publikacją
– relacjonuje źródło bliskie sprawie. Samochód został oficjalnie odebrany z warszawskiego salonu marki przez Krzysztofa, a następnego dnia miał wrócić do jego domu na południu Polski. Planowana była jedynie krótka sesja zdjęciowa pod blokiem celebryty.
Marketingowa zagrywka czy nadużycie zaufania?
Opis publikacji Wojewódzkiego, choć technicznie nie zawierał informacji o zakupie auta, w sposób sugerujący nakierował odbiorców na taką interpretację. Nie wspomniano ani słowem o prawdziwym właścicielu, Krzysztofie, ani o jego charytatywnym projekcie PositiveWays. W efekcie media i internauci żyją informacją o „nowym nabytku celebryty”, podczas gdy sam zainteresowany milczy w tej sprawie.
Menadżer Kuby Wojewódzkiego, zapytany o sprawę, stwierdził, że „to w stylu Kuby” i że taka forma publikacji była uzgodniona z firmą transportową. Dla wielu obserwatorów jest to jednak przykład sprytnej, ale kontrowersyjnej zagrywki marketingowej, przeprowadzonej kosztem wizerunku prawdziwego właściciela i jego inicjatywy.
Pełna relacja z odbioru auta już wkrótce
Na szczęście dla miłośników motoryzacji i osób chcących poznać prawdę, całe wydarzenie zostało udokumentowane. Pełny materiał z oficjalnego odbioru Aston Martina Valhalla przez Krzysztofa ukaże się niebawem w programie Hi_5. Widzowie będą mogli zobaczyć, jak wygląda taki moment, co zawiera pakiet powitalny od salonu oraz usłyszeć dźwięk silnika tego wyjątkowego hipercara.
Sprawa pokazuje, jak łatwo w dzisiejszych mediach społecznościowych można kreować narrację, która mija się z faktami. Stanowi też ważny przypadek do rozważań na temat etyki w działaniach marketingowych i odpowiedzialności influencerów za treści, które publikują przed milionową publicznością.
Foto: geekhost.pl
















