Nowe ogniska grypy ptaków w Polsce
Sytuacja epizootyczna związana z wysoce zjadliwą grypą ptaków (HPAI) w Polsce ulega dalszemu pogorszeniu. W ciągu ostatnich siedmiu dni służby weterynaryjne potwierdziły dziesięć nowych ognisk choroby. Większość z nich zlokalizowana jest w północno-zachodniej części województwa mazowieckiego, które stanowi kluczowy region dla polskiego drobiarstwa.
Skala problemu i główne regiony zagrożenia
Jak podaje Główny Inspektorat Weterynarii, nowe przypadki odnotowano przede wszystkim w powiatach: żuromińskim, mławskim i płońskim. To właśnie tam znajduje się wiele dużych ferm drobiu, a koncentracja produkcji jest najwyższa w kraju. Eksperci zwracają uwagę, że wirus rozprzestrzenia się nie tylko poprzez bezpośredni kontakt ptaków, ale także przez skażoną paszę, sprzęt oraz odzież pracowników. W ubiegłym roku w całej Polsce zlikwidowano ponad 3 miliony sztuk drobiu z powodu grypy ptaków, co przełożyło się na straty finansowe sięgające setek milionów złotych.
„To najtrudniejszy sezon od kilku lat. Hodowcy muszą przestrzegać rygorystycznych zasad bioasekuracji, ale wirus jest niezwykle odporny” – mówi dr hab. Piotr Krajewski, specjalista chorób drobiu z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.
Rzekomy pomór drobiu – dodatkowe zagrożenie
Oprócz grypy ptaków, w dwóch gospodarstwach w województwie warmińsko-mazurskim potwierdzono ogniska rzekomego pomoru drobiu (NDV). Choroba ta, choć mniej znana, również charakteryzuje się wysoką śmiertelnością i szybkim rozprzestrzenianiem. W obu przypadkach wdrożono procedury likwidacyjne, a wokół ferm wyznaczono strefy zapowietrzone i zagrożone. Łączna liczba ognisk NDV w tym roku wzrosła do pięciu, co jest najwyższym wynikiem od 2018 roku.
Służby weterynaryjne apelują do hodowców o zgłaszanie wszelkich niepokojących objawów u ptaków, takich jak nagły wzrost śmiertelności, spadek nieśności czy objawy nerwowe. W przypadku rzekomego pomoru drobiu charakterystyczne są również wybroczyny na skórze i sinica grzebienia.
Jak rolnicy mogą chronić swoje stada?
W obliczu narastającego kryzysu, kluczowe znaczenie ma przestrzeganie zasad bioasekuracji. Hodowcy powinni unikać kontaktu z dzikim ptactwem, stosować maty dezynfekcyjne przed wejściem do kurników oraz regularnie czyścić i odkażać sprzęt. W regionach ognisk zaleca się również przechowywanie paszy w szczelnych pomieszczeniach, aby uniknąć zanieczyszczenia przez ptaki. W przypadku stwierdzenia choroby, przysługuje odszkodowanie z budżetu państwa, jednak jego wypłata często trwa wiele miesięcy, co dodatkowo obciąża finansowo hodowców.
Polska jest jednym z największych producentów drobiu w Unii Europejskiej, a obecna sytuacja może wpłynąć na ograniczenia w handlu z krajami trzecimi. Ministerstwo Rolnictwa zapowiada wzmożone kontrole oraz kampanię informacyjną skierowaną do rolników.
Foto: images.pexels.com
















