Najnowsze wyniki międzynarodowego badania EU Kids Online 2026 ujawniają niepokojący trend: aż 44% młodych ludzi w Polsce przyznaje, że potrzebuje pomocy w odróżnianiu prawdziwych informacji od fałszywych. To sygnał, że dezinformacja staje się jednym z największych wyzwań dla pokolenia dorastającego w erze cyfrowej.
Brak rozmów o weryfikacji treści
Prof. Jacek Pyżalski, współautor badania, zwraca uwagę, że kluczowym problemem jest brak systematycznej edukacji w zakresie odporności na dezinformację. – Z młodymi ludźmi rzadko rozmawia się o tym, jak weryfikować źródła, jak rozpoznawać fałszywe profile czy manipulacje w mediach społecznościowych – podkreśla ekspert. W efekcie młodzież często polega na intuicji, a nie na sprawdzonych metodach.
Badanie pokazuje również, że młodzi Polacy nie czują się bezpiecznie w internecie. Ponad połowa respondentów przyznała, że spotkała się z treściami, które budziły ich niepokój – od hejtu po próby wyłudzenia danych. To o tyle istotne, że według danych NASK z 2025 roku, aż 70% nastolatków spędza w sieci ponad 3 godziny dziennie, co zwiększa ich ekspozycję na zagrożenia.
Potrzeba systemowych rozwiązań
Eksperci podkreślają, że walka z dezinformacją wymaga nie tylko działań edukacyjnych, ale też zmian systemowych. W innych krajach, takich jak Finlandia czy Estonia, od lat wdraża się programy nauczania krytycznego myślenia już w szkołach podstawowych. W Polsce podobne inicjatywy są wciąż w fazie pilotażowej.
Prof. Pyżalski apeluje o włączenie tematyki weryfikacji informacji do programów szkolnych oraz o większe wsparcie dla rodziców, którzy często czują się bezradni wobec cyfrowych wyzwań. – Nie chodzi o straszenie, ale o wyposażenie młodych w narzędzia, które pozwolą im świadomie poruszać się w sieci – dodaje.
Wyniki badania EU Kids Online 2026 są alarmujące, ale dają też szansę na podjęcie konkretnych działań. W dobie fake newsów i deepfake’ów umiejętność krytycznej oceny informacji staje się jedną z kluczowych kompetencji przyszłości.
Foto: images.pexels.com
















