Pewność siebie po mistrzowskim sezonie
Zakończony niedawno sezon PlusLigi 2025/26 przyniósł historyczny sukces dla Aluron CMC Warty Zawiercie. Drużyna prowadzona przez trenera Michała Winiarskiego sięgnęła po pierwszy w swoich dziejach tytuł mistrza Polski, pokonując w finale Jastrzębski Węgiel. Teraz przed zawiercianami kolejne wielkie wyzwanie – turniej Final Four Ligi Mistrzów, który odbędzie się w połowie maja w Łodzi.
Bołądź: „Gramy bez kompleksów”
W programie Polsat SiatCast gościem Marka Magiery i Jakuba Bednaruka był atakujący Jurajskich Rycerzy Bartłomiej Bołądź. 30-letni zawodnik nie ukrywał optymizmu przed decydującą fazą europejskich rozgrywek. – Jesteśmy w stanie pokonać każdego. Pokazaliśmy to w fazie grupowej, wygrywając z takimi potentatami jak Perugia czy Lube Civitanova. Wierzę, że w Łodzi również udowodnimy swoją siłę – stwierdził Bołądź.
Zawierciański atakujący podkreślił, że kluczem do sukcesu będzie utrzymanie wysokiej formy z ligi oraz odpowiednie przygotowanie mentalne. – W play-offach PlusLigi graliśmy pod presją i to nas hartowało. Teraz każdy mecz to finał, ale mamy w drużynie doświadczonych zawodników, którzy wiedzą, jak radzić sobie w takich sytuacjach – dodał.
Historyczny występ polskiej drużyny
Warta Zawiercie jest trzecią polską drużyną w historii, która awansowała do Final Four Ligi Mistrzów. Wcześniej dokonały tego PGE Skra Bełchatów (zwycięstwo w 2018 roku) oraz ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która triumfowała w latach 2021, 2022 i 2023. Dla klubu z województwa śląskiego to ogromne osiągnięcie, zwłaszcza że jeszcze pięć lat temu grali oni w niższej lidze.
W półfinale zawiercianie zmierzą się z włoskim Mint Vero Volley Monza. Drugą parę tworzą turecki Halkbank Ankara oraz niemiecki Berlin Recycling Volleys. Zdaniem ekspertów, Warta ma realne szanse na finał, jeśli utrzyma skuteczność w ataku i zagrywce. – Monza to groźny rywal, ale my mamy w składzie takich graczy jak Dawid Konarski czy Miguel Tavares, którzy potrafią przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść – analizował Bołądź.
Wsparcie kibiców i plany na przyszłość
Klub z Zawiercia może liczyć na ogromne wsparcie swoich fanów. Na mecze ligowe przychodzi średnio ponad 4 tysiące widzów, a na Final Four do Łodzi planuje przybyć co najmniej 2 tysiące kibiców z Jurajskiej Twierdzy. – Ich doping to nasz dodatkowy atut. W trudnych momentach czujemy, że nie jesteśmy sami na boisku – przyznał atakujący.
Sezon 2025/26 był przełomowy dla Warty Zawiercie. Oprócz mistrzostwa Polski, drużyna zdobyła także Superpuchar Polski. Teraz przed nimi szansa na podwójną koronę – krajową i europejską. Czy Jurajscy Rycerze sięgną po puchar Ligi Mistrzów? Odpowiedź poznamy już w połowie maja.
Foto: images.pexels.com













