Ministerstwo Energii opublikowało nowe obwieszczenie dotyczące maksymalnych cen paliw, które zaczną obowiązywać od środy, 13 maja. Według oficjalnych danych, litr benzyny 95-oktanowej nie będzie mógł kosztować więcej niż 6,28 zł, benzyna 98-oktanowa osiągnie pułap 6,87 zł, a olej napędowy – 6,84 zł. To kolejna korekta w dół w porównaniu do poniedziałkowych stawek, co może przynieść ulgę kierowcom.
Eksperci zwracają uwagę, że spadek cen detalicznych jest efektem globalnych trendów na rynku ropy naftowej, gdzie w ostatnich tygodniach obserwowano obniżki notowań surowca. Dodatkowo, umocnienie złotego wobec dolara amerykańskiego sprawiło, że koszty importu paliw stały się niższe. Analitycy przewidują, że jeśli tendencja się utrzyma, w kolejnych tygodniach możemy spodziewać się dalszych spadków na stacjach benzynowych.
W praktyce oznacza to, że najwięcej zaoszczędzą użytkownicy samochodów z silnikami Diesla, dla których maksymalna cena litra spadła o kilka groszy w porównaniu do poprzedniego tygodnia. Kierowcy aut benzynowych również odczują różnicę, choć w mniejszym stopniu. Warto jednak pamiętać, że obwieszczenie dotyczy cen maksymalnych – realne stawki na poszczególnych stacjach mogą być niższe, w zależności od polityki cenowej dystrybutorów.
Ministerstwo Energii przypomina, że mechanizm maksymalnych cen został wprowadzony w celu ochrony konsumentów przed nadmiernymi podwyżkami w czasie kryzysu energetycznego. Jak podkreślają urzędnicy, celem jest stabilizacja rynku i zapewnienie przewidywalności kosztów dla gospodarstw domowych oraz przedsiębiorstw.
Foto: images.pexels.com













