Polski sektor mleczarski staje przed wyzwaniem, które może na nowo zdefiniować reguły gry na rynku. Presja związana z raportowaniem wpływu na środowisko, znana jako ESG, skłania producentów do poszukiwania wspólnego języka w kwestii liczenia śladu węglowego. Związek Polskich Przetwórców Mleka (ZPPM) inicjuje prace nad ujednoliconym standardem, który ma zapobiec chaosowi informacyjnemu i zapewnić wiarygodność danych.
Dlaczego jednolity system jest kluczowy?
Brak spójnych wytycznych w zakresie kalkulacji emisji gazów cieplarnianych w łańcuchu produkcji mleka stwarza ryzyko rozbieżności, które mogą wpłynąć na decyzje inwestycyjne banków, wymagania sieci handlowych oraz oczekiwania konsumentów. Marcin Hydzik, prezes ZPPM, podkreśla, że branża nie może sobie pozwolić na dowolność interpretacji. – Standaryzacja to nie tylko kwestia transparentności, ale także konkurencyjności polskiego mleczarstwa na arenie międzynarodowej – dodaje.
Nowe regulacje i presja rynkowa
Wprowadzenie dyrektywy CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive) w Unii Europejskiej wymusza na dużych przedsiębiorstwach szczegółowe raportowanie danych środowiskowych. Dla mleczarni oznacza to konieczność współpracy z dostawcami surowca – rolnikami – w celu precyzyjnego oszacowania emisji na etapie produkcji pasz, hodowli bydła oraz transportu. Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, w 2023 roku polskie gospodarstwa mleczne odpowiadały za około 8% krajowej emisji metanu z rolnictwa.
Eksperci zwracają uwagę, że wdrożenie jednolitego standardu może ułatwić dostęp do preferencyjnych kredytów ekologicznych oraz programów wsparcia, takich jak dopłaty do inwestycji w OZE w oborach. – Banki coraz częściej uzależniają warunki finansowania od przedstawienia wiarygodnego planu redukcji emisji. Bez wspólnego systemu trudno będzie porównywać wyniki poszczególnych podmiotów – tłumaczy dr hab. Anna Kowalska, specjalistka ds. zrównoważonego rozwoju w agrobiznesie.
Wyzwania dla rolników
Wprowadzenie nowych zasad oznacza dodatkowe obowiązki dla producentów mleka. Szacuje się, że w Polsce działa około 120 tysięcy gospodarstw mlecznych, z czego większość to małe i średnie rodzinne przedsiębiorstwa. Dla nich kluczowe będą proste narzędzia do liczenia emisji oraz szkolenia. – Rolnicy potrzebują praktycznych rozwiązań, które nie obciążą ich nadmierną biurokracją – zaznacza Hydzik.
Prace nad standardem mają zakończyć się w 2025 roku. W międzyczasie ZPPM planuje serię konsultacji z przedstawicielami handlu, bankowości oraz organizacji rolniczych. Celem jest stworzenie systemu, który będzie akceptowany przez wszystkie strony łańcucha dostaw.
Foto: images.pexels.com













