Podczas tegorocznego kongresu Impact w Poznaniu eksperci i liderzy biznesu skupili się na kwestii konkurencyjności – zarówno poszczególnych firm, jak i całej polskiej gospodarki. Dyskusje koncentrowały się wokół tego, w jaki sposób przedsiębiorstwa mogą wzmacniać swoją pozycję na arenie międzynarodowej oraz jaką rolę powinny odgrywać w kształtowaniu polityki gospodarczej kraju.
Nowa energia inwestycyjna jako fundament rozwoju
Joanna Makowiecka-Gatza, prezes zarządu Pracodawcy RP, zwróciła uwagę na potrzebę odświeżenia podejścia do inwestycji. Według niej, Polska stoi przed wyzwaniem przyciągnięcia kapitału nie tylko zagranicznego, ale i krajowego, który często ucieka za granicę w poszukiwaniu stabilniejszych warunków. Ekspertka podkreśliła, że kluczowym elementem budowania przewagi jest współpraca między sektorem publicznym a prywatnym, która może przynieść wymierne korzyści w postaci nowych technologii i miejsc pracy.
Warto przypomnieć, że według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w ostatnich latach nakłady inwestycyjne w Polsce oscylowały wokół 17-18% PKB, co jest wartością niższą niż średnia unijna wynosząca około 21%. To pokazuje, że bez zwiększenia inwestycji trudno będzie utrzymać dynamikę wzrostu gospodarczego na poziomie powyżej 3% rocznie.
Dyplomacja gospodarcza – nowa rola biznesu
Makowiecka-Gatza argumentowała, że biznes powinien odgrywać większą rolę w dyplomacji gospodarczej. W dobie globalnych napięć handlowych i geopolitycznych, to właśnie przedsiębiorcy często mają najlepsze rozeznanie w lokalnych realiach rynkowych i mogą skutecznie promować polskie interesy za granicą. Przykładem może być współpraca z krajami Azji Południowo-Wschodniej, gdzie polskie firmy technologiczne zdobywają coraz większe uznanie.
„Konkurencyjność nie polega już tylko na niskich kosztach pracy, ale na innowacyjności, jakości i umiejętności adaptacji do zmieniających się warunków” – stwierdziła prezes Pracodawcy RP.
Wyzwania i perspektywy
Ekspertka zaznaczyła, że aby biznes mógł skutecznie budować siłę polskiej gospodarki, konieczne są zmiany systemowe – uproszczenie przepisów podatkowych, stabilność prawna oraz większe wsparcie dla badań i rozwoju. Tylko wtedy Polska będzie mogła konkurować z takimi gospodarkami jak Niemcy czy Czechy, które od lat inwestują w nowoczesne sektory.
Podsumowując, dyskusje na Impact 2025 pokazały, że przyszłość polskiej gospodarki zależy od odwagi w podejmowaniu ryzyka inwestycyjnego oraz od ścisłej współpracy między biznesem a administracją państwową. Bez tego trudno będzie mówić o trwałej przewadze konkurencyjnej.
Foto: images.pexels.com













