Zanik zwyczaju witania się wśród dzieci i młodzieży. Czy to wpływ nowych trendów?
Coraz częściej słyszy się o tym, że młode pokolenie rezygnuje z podstawowych form grzecznościowych, takich jak wypowiadanie słów „dzień dobry”. Zjawisko to nie dotyczy wyłącznie dorosłych, ale w szczególności dzieci i nastolatków, którzy wychowują się w świecie zdominowanym przez komunikację cyfrową.
Według badań przeprowadzonych przez Instytut Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, aż 40% rodziców przyznaje, że ich dzieci rzadko lub wcale nie witają się z osobami starszymi czy sąsiadami. Eksperci zwracają uwagę, że brak bezpośredniego kontaktu międzyludzkiego, który zastępują smartfony i media społecznościowe, może prowadzić do zaniku naturalnych zachowań społecznych. „Dzieci często nie zdają sobie sprawy, że proste 'dzień dobry’ buduje relacje i okazuje szacunek” – mówi dr Anna Kowalska, psycholog dziecięcy.
Problem ten nasila się zwłaszcza w rodzinach, które przez dłuższy czas przebywały za granicą. Jak podkreśla jedna z czytelniczek, jej syn po powrocie z Anglii musiał na nowo uczyć się polskich zwyczajów, w tym witania się. „W Wielkiej Brytanii normą jest uścisk dłoni lub skinienie głową, ale u nas oczekuje się wyraźnego 'dzień dobry’” – dodaje.
Eksperci radzą, aby rodzice dawali przykład i konsekwentnie wymagali od dzieci stosowania form grzecznościowych. Można też organizować zabawy edukacyjne, które w przystępny sposób uczą zasad savoir-vivre’u. Bez odpowiedniej interwencji, trend ten może się pogłębiać, prowadząc do dalszego osłabienia więzi społecznych.
Foto: images.pexels.com













