More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Zdrowie / Grypa ptaków wciąż zbiera żniwo. Pięć nowych ognisk i blisko 150 tysięcy ptaków do utylizacji

Grypa ptaków wciąż zbiera żniwo. Pięć nowych ognisk i blisko 150 tysięcy ptaków do utylizacji

dead chickens farm

Polski sektor drobiarski mierzy się z kolejną falą wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI). Od ubiegłego czwartku służby weterynaryjne potwierdziły pięć nowych ognisk choroby, w których znajdowało się łącznie blisko 150 tysięcy sztuk drobiu. To największy przyrost ognisk w tak krótkim czasie w tym sezonie.

Skala problemu i lokalizacja ognisk

Nowe ogniska wykryto w województwach wielkopolskim, mazowieckim i lubelskim – regionach o największym zagęszczeniu ferm drobiu w kraju. W każdym przypadku wirusa potwierdzono w stadach kur niosek i indyków rzeźnych. Inspekcja Weterynaryjna nakazała natychmiastową likwidację całego pogłowia w zakażonych gospodarstwach, a także wyznaczyła strefy zapowietrzone i zagrożone w promieniu kilku kilometrów.

Przyczyny i skutki ekonomiczne

Głównym źródłem zakażeń pozostaje dzikie ptactwo, które migrując roznosi wirusa na terenie całej Europy. Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii, od początku roku w Polsce zlikwidowano już ponad 2,5 miliona ptaków z powodu grypy. Dla porównania, w analogicznym okresie 2023 roku było to około 1,8 miliona. Eksperci ostrzegają, że jeśli tendencja się utrzyma, straty w branży drobiarskiej mogą przekroczyć 500 milionów złotych.

„Sytuacja jest niezwykle poważna. Każde nowe ognisko to nie tylko straty dla hodowcy, ale także ryzyko dla całego łańcucha dostaw – od pasz po przetwórstwo” – mówi dr hab. Janusz Kowalski, specjalista z Instytutu Weterynarii w Puławach.

Działania prewencyjne i zalecenia

W odpowiedzi na rosnącą liczbę ognisk, wojewodowie wprowadzili dodatkowe obostrzenia bioasekuracyjne. Hodowcy są zobowiązani do utrzymywania ptaków w zamknięciu, stosowania mat dezynfekcyjnych oraz ograniczenia wstępu osobom postronnym. Inspekcja Weterynaryjna apeluje również o zgłaszanie każdego przypadku padnięcia drobiu czy dzikiego ptactwa w okolicy.

Grypa ptaków nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla ludzi, o ile mięso i jaja są poddane odpowiedniej obróbce termicznej. Jednak wirus może mutować, dlatego Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) monitoruje sytuację w Europie Środkowo-Wschodniej ze szczególną uwagą.

Kolejne tygodnie pokażą, czy wiosenne ocieplenie spowolni rozprzestrzenianie się wirusa, czy też – jak obawiają się niektórzy eksperci – fala ognisk utrzyma się aż do jesieni.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *