Przedsiębiorcy w Polsce muszą pamiętać o zbliżającym się terminie rozliczenia składki zdrowotnej. Jak donosi portal WNP.pl, 20 maja to ostateczny dzień na uregulowanie zobowiązań wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W niektórych przypadkach kwota do zapłaty może sięgnąć nawet 10 tysięcy złotych.
Składka zdrowotna, która od 2022 roku jest obliczana na podstawie dochodu, stanowi jedno z większych obciążeń dla właścicieli firm. Wysokość składki zależy od formy opodatkowania – osoby na skali podatkowej lub podatku liniowym płacą 4,9% dochodu, natomiast ryczałtowcy – od 3% do 4,9% w zależności od przychodu. Dla przedsiębiorców osiągających wysokie dochody, miesięczna składka może przekroczyć wspomniane 10 tysięcy złotych.
Eksperci podkreślają, że niedotrzymanie terminu grozi naliczeniem odsetek za zwłokę, a w skrajnych przypadkach – postępowaniem egzekucyjnym. Warto również pamiętać, że składka zdrowotna nie podlega odliczeniu od podatku dochodowego, co dodatkowo obciąża budżet firm.
Dla porównania, przed reformą Polskiego Ładu przedsiębiorcy płacili składkę zdrowotną w stałej wysokości około 380 zł miesięcznie. Zmiana przepisów miała na celu zwiększenie wpływów do NFZ, ale spotkała się z krytyką ze strony organizacji przedsiębiorców, które wskazują na nadmierne obciążenia finansowe. W 2023 roku średnia składka zdrowotna dla firm wyniosła około 600 zł, ale w przypadku najlepiej zarabiających może być znacznie wyższa.
Przedsiębiorcy powinni dokładnie sprawdzić swoje wyliczenia przed dokonaniem przelewu. W razie wątpliwości warto skorzystać z pomocy księgowego lub doradcy podatkowego, aby uniknąć błędów i konsekwencji finansowych. Termin 20 maja dotyczy rozliczenia za kwiecień 2025 roku.
Foto: images.pexels.com













