More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Rynek / Ceny produktów mleczarskich z lekkim wzrostem. Rynek nadal pod presją nadpodaży

Ceny produktów mleczarskich z lekkim wzrostem. Rynek nadal pod presją nadpodaży

Ostatnia aukcja na nowozelandzkiej giełdzie Global Dairy Trade przyniosła symboliczny wzrost cen produktów mleczarskich, jednak rynek wciąż zmaga się z nadpodażą i spadającym wolumenem sprzedaży. Eksperci zwracają uwagę, że sytuacja ta może wpłynąć na stabilność całego sektora mleczarskiego w nadchodzących miesiącach.

Delikatny wzrost na tle globalnych trendów

Indeks Global Dairy Trade, który odzwierciedla średnią cenę produktów takich jak masło, ser czy mleko w proszku, wzrósł o 0,5% w porównaniu z poprzednią sesją. To pierwszy pozytywny sygnał od kilku tygodni, jednak analitycy podkreślają, że skala wzrostu jest zbyt mała, by mówić o odwróceniu trendu spadkowego. Dla porównania, w analogicznym okresie 2023 roku indeks notował spadki rzędu 2–3% miesięcznie, co prowadziło do obniżek cen skupu mleka dla rolników w Unii Europejskiej i Nowej Zelandii.

Spadek wolumenu – kluczowy problem rynku

Choć wzrost cen może cieszyć producentów, to niepokojący jest spadek wolumenu sprzedaży o 8% w stosunku do poprzedniej aukcji. Oznacza to, że kupujący są mniej skłonni do zawierania transakcji, co może wynikać z nadmiernych zapasów magazynowych w Azji i Afryce. Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), globalna produkcja mleka w 2024 roku wzrosła o 1,2%, podczas gdy popyt pozostał na niezmienionym poziomie, co pogłębiło nierównowagę na rynku.

„Nadpodaż to efekt ubiegłorocznych rekordowych zbiorów pasz w Ameryce Południowej oraz zwiększonej produkcji w Nowej Zelandii, która odpowiada za około 30% światowego handlu produktami mleczarskimi. Sytuacja ta zmusza producentów do poszukiwania nowych rynków zbytu, na przykład w Afryce Subsaharyjskiej” – mówi dr Anna Kowalska, analityk rynku żywności z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa.

Konsekwencje dla polskiego sektora mleczarskiego

Polska, jako jeden z największych producentów mleka w Unii Europejskiej, odczuwa skutki globalnych trendów. W pierwszym kwartale 2025 roku ceny skupu mleka w kraju spadły o 4% w porównaniu z końcem 2024 roku, co uderzyło w małe gospodarstwa rolne. Eksperci przewidują, że jeśli nadpodaż się utrzyma, polskie mleczarnie mogą być zmuszone do ograniczenia produkcji lub szukania kontraktów eksportowych poza UE, na przykład w krajach Bliskiego Wschodu. Tymczasem konsumenci mogą liczyć na stabilne ceny w sklepach, choć w dłuższej perspektywie wzrost kosztów energii i transportu może je podnieść.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *