Rutynowa interwencja policji w powiecie kozienickim zakończyła się wykryciem poważnych nieprawidłowości. Funkcjonariusze, zatrzymując do kontroli 68-letniego kierowcę volkswagena, nie spodziewali się, że w pojeździe i posesji mężczyzny znajdą dowody na nielegalną produkcję alkoholu, posiadanie amunicji bez zezwolenia oraz kłusownictwo. Sprawca już usłyszał zarzuty, a śledztwo trwa.
Podczas przeszukania samochodu oraz miejsca zamieszkania seniora policjanci natknęli się na kilkaset litrów zacieru oraz gotowego bimbru. Według wstępnych szacunków, wartość nielegalnego trunku mogła sięgać kilkudziesięciu tysięcy złotych. Eksperci podkreślają, że domowa produkcja alkoholu wykracza poza sferę podatkową – niesie ze sobą ryzyko zatrucia metanolem, które w ostatnich latach odnotowano w kilku regionach Polski.
Oprócz alkoholu, funkcjonariusze zabezpieczyli amunicję, która była przechowywana w sposób niezgodny z przepisami. Właściciel nie posiadał wymaganej koncesji, co stanowi naruszenie ustawy o broni i amunicji. W takich przypadkach grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat. Co więcej, w trakcie dalszych czynności ujawniono również nielegalnie pozyskanego dzika – zwierzę zostało odstrzelone bez wymaganego zezwolenia, co wskazuje na działalność kłusowniczą.
Lokalni myśliwi zwracają uwagę, że nielegalny odstrzał dzików to nie tylko problem prawny, ale także ekologiczny. Dzik jest gatunkiem łownym, ale jego populacja musi być kontrolowana przez uprawnione osoby, aby zapobiegać szkodom w uprawach i rozprzestrzenianiu się chorób, takich jak afrykański pomór świń.
Mieszkańcy powiatu kozienickiego są zaskoczeni skalą ujawnionych nieprawidłowości. Policja apeluje o zgłaszanie wszelkich podejrzanych sytuacji, a także przypomina, że alkohol można produkować wyłącznie w ramach dozwolonego użytku własnego, bez prawa do sprzedaży. Sprawa 68-latka ma charakter rozwojowy – śledczy sprawdzają, czy mężczyzna mógł działać w szerszym gronie.
Foto: images.pexels.com













