More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Tenis / Niepewna forma i trudna drabinka. Eksperci studzą nastroje przed startem Rolanda Garrosa

Niepewna forma i trudna drabinka. Eksperci studzą nastroje przed startem Rolanda Garrosa

Już w najbliższy poniedziałek Iga Świątek rozpocznie swoją przygodę z tegoroczną edycją French Open. Polska tenisistka, która od lat jest uważana za specjalistkę od gry na mączce, tym razem mierzyć się będzie z wyjątkowo wymagającą ścieżką turniejową. Jej pierwszą przeciwniczką będzie Australijka Emerson Jones, ale analitycy portalu tennis.com zwracają uwagę na znacznie poważniejsze wyzwania czekające liderkę rankingu WTA w dalszych fazach.

Rywalki z najwyższej półki

Według ekspertów, drabinka turnieju została ułożona wyjątkowo niekorzystnie dla Polki. W ćwierćfinale może trafić na Jelenę Rybakinę, która w tym sezonie notuje znakomite wyniki, a w półfinale czeka potencjalne starcie z Aryną Sabalenką. Obie zawodniczki pokonały już Świątek w tym roku, co budzi dodatkowe obawy. Statystyki pokazują, że w 2024 roku Iga przegrała aż trzy mecze na kortach ziemnych – tyle samo, co w całym poprzednim sezonie.

Forma daleka od ideału

Tegoroczna kampania Rolanda Garrosa to dla Raszynianki test nie tylko umiejętności, ale też psychiki. Po zwycięstwie w Madrycie przyszła porażka w Rzymie, gdzie Polka uległa już w ćwierćfinale. Eksperci zauważają, że Świątek ma problemy z utrzymaniem równiej formy w kluczowych momentach. W przeszłości bywało, że właśnie French Open był dla niej przełomem – w 2020 i 2022 roku triumfowała, pokonując trudności. Jednak obecnie konkurencja jest silniejsza niż kiedykolwiek.

„Iga wciąż jest faworytką, ale ten turniej może być najtrudniejszym w jej karierze. Musi udowodnić, że potrafi wygrywać pod presją, gdy rywalki są w świetnej formie” – mówi były tenisista i analityk, Patrick Mouratoglou, w rozmowie z Tennis Channel.

Kontekst historyczny i statystyki

French Open to turniej, w którym Polka ma szansę na trzecie trofeum. W historii tylko nieliczne zawodniczki, jak Justine Henin czy Chris Evert, potrafiły regularnie dominować na paryskich kortach. Świątek, która w rankingu WTA prowadzi od kwietnia 2022 roku, musi zmierzyć się nie tylko z rywalkami, ale też z własnymi oczekiwaniami. Warto dodać, że w tym roku turniej odbywa się bez publiczności na korcie centralnym w pierwszym tygodniu, co może wpłynąć na atmosferę.

Eksperci są zgodni: jeśli Świątek nie poprawi skuteczności pierwszego serwisu i nie zminimalizuje liczby niewymuszonych błędów, może odpaść jeszcze przed półfinałem. Jej mecz z Emerson Jones to jednak szansa na rozruch i zdobycie pewności siebie. Czy Polka podoła wyzwaniu? Odpowiedź poznamy już w najbliższych dniach.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *