Ministerstwo Klimatu i Środowiska prowadzi analizy dotyczące włączenia jednorazowych opakowań szklanych do obowiązującego systemu kaucyjnego. Obecnie kaucją objęte są głównie butelki PET oraz puszki aluminiowe, jednak nowe przepisy mogą wkrótce objąć także szklane butelki po napojach i sokach.
Jak podkreślają urzędnicy, głównym celem proponowanych zmian jest zwiększenie poziomu recyklingu odpadów opakowaniowych. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2023 roku w Polsce zebrano selektywnie około 45% wszystkich odpadów szklanych, co jest wynikiem poniżej średniej unijnej. Rozszerzenie systemu kaucyjnego mogłoby znacząco poprawić te statystyki, ponieważ szklane opakowania stanowią jeden z najcięższych i najbardziej kłopotliwych składników odpadów komunalnych.
Eksperci z branży gospodarki odpadami zwracają jednak uwagę na poważne wyzwania logistyczne. Wprowadzenie kaucji na szkło jednorazowe wymagałoby dostosowania infrastruktury zbiórki – zarówno w sklepach, jak i w punktach skupu. Szklane butelki są cięższe i bardziej kruche niż plastikowe, co zwiększa koszty transportu i magazynowania. Ponadto, konieczne byłoby ujednolicenie systemów depozytowych, aby uniknąć chaosu na rynku.
W ocenie dr Anny Kowalskiej, ekspertki ds. gospodarki odpadami z Uniwersytetu Warszawskiego, kluczowym elementem będzie edukacja konsumentów. „Szkło wymaga innego traktowania niż plastik – nie może być tłuczone czy mieszane z innymi frakcjami. System kaucyjny może działać skutecznie tylko wtedy, gdy ludzie zrozumieją, jak prawidłowo segregować” – mówi badaczka.
Ministerstwo zapowiada, że szczegółowe propozycje legislacyjne mogą zostać przedstawione jeszcze w tym roku. Wprowadzenie zmian wiązałoby się z koniecznością nowelizacji ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. Na razie trwają konsultacje społeczne i analizy wpływu na środowisko oraz budżety gospodarstw domowych.
Foto: images.pexels.com













